The War

Denis komentuje wypowiedzi Szpilki: „Co on pier***li? On wiedział, że zostanie znokautowany. Już czekał na to”

Za nami oficjalna ceremonia ważenia przed galą The War 4, przy okazji której wywiadów udzielił włodarz Denis Załęcki. Wypowiedział się on nie tylko na temat dzisiejszego wydarzenia.

The War 4 PPV – Gdzie oglądać? Transmisja na żywo, stream online.

The War powraca i tym razem odbędzie się w Warszawie. Organizacja postanowiła zmienić formułę i dołożyć małe rękawice, które będą chronić przed kontuzjami. Ponownie zobaczymy 8-osobowy turniej, superfighty oraz zawsze pojedynek grupowy 3vs3, który zawsze dostarcza wielu emocji.

-> WYKUP DOSTĘP DO GALI THE WAR 4

Denis mocno o Szpilce

Po konferencji w rozmowie z Mateuszem Kaniowskim włodarz federacji The War Denis Załęcki ponownie odniósł się do mocnej wymiany zdań z Arturem Szpilką, do której doszło po ich walce na High League 4. Nikt nie spodziewał się, że po walce będzie miała miejsce tak mocna reakcja ze strony jednego i drugiego zawodnika.

„Bad Boy” nie gryzie się w język i mówi co myśli na temat komentarzy swojego przeciwnika. Ponownie zapewnił, że przegrał przez kontuzję, a nie podłożył się ze względu na problemy z kondycją. Zdradził również, że według niego niewiele brakowało do nokautu, a Szpilka był świadomy zbliżającej się porażki:

Sprawdź!  Zmiana w karcie walk The War 4! Kibol Elany Toruń zmierzy się z kibolem Piasta Gliwice!

– Miałem kondycję na rundę, na trzy minuty typowej bitki, więc co on pierdoli ten Artur, że widział już moje powolne ciosy. Przecież wyglądały od pierwszego do ostatniego taka sama szybkość, taka sama siła. Po którymś ciosie, który doszedł na szczękę, widziałem jak mu białka wypierdalają. Stanął przy klatce, robił uniki po tym, jak zawsze dostaje bombę, już mu się oczy wpierdalają do tyłu i robi uniki. On już czekał na to, że zostanie znokautowany, on już wiedział, że jest po nim.

– Co on ma mówić? Mówi to z powodu wstydu, że bym mu wpierdolił. Jakbym nie miał kontuzji, do drugiej rundy nie wychodzi, albo wychodzi, dostaje kopa i pada. Druga wersja, gdyby nie kontuzja, padłby w pierwszej rundzie. Widziałem po nim, czułem tę walkę, nie mógł mnie trafić ani razu.

Źródło: YouTube

Sprawdź!  Sergiusz Zając trafia Furiata potężnym sierpowym! Zawalczy z Sołim w finale!

Bartosz

Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.