Kamila Wybrańczyk zabrała głos po przegranej Artura Szpilki: „Taki jest sport, po prostu ktoś musi wygrać, ktoś musi przegrać. Jesteśmy zdrowi, Artur jest…”
Długo wyczekiwany pojedynek w Rzeszowie na gali Knockout Boxing Night 15 zakończył się zgodnie z typowaniami kibiców i bukmacherów. Łukasz Różański wygrał najważniejszy pojedynek w swojej karierze.
Już chwilę po rozpoczęciu Szpilka posłał rywala na deski, jednak ten natychmiast wstał i sytuacja szybko obróciła się o 180 stopni.Różański ruszył na Szpilę, który z opuszczonymi rękami próbował bić się z przeciwnikiem. Artur najpierw zaliczył kilka nokdaunów, żeby na koniec zostać znokautowanym w pierwszej odsłonie.
Różański wykorzystał to, że Szpilka jak już widzieliśmy w poprzednich pojedynkach, wciąż powraca do starych nawyków. Opuszcza ręce i podnosi brodę. Wszyscy eksperci wspominali, że ten element będzie kluczowy i jeśli Szpilka znowu popełni te błędy, zostanie znokautowany.
Przed pojedynkiem w sieci pojawiła się masa komentarzy internautów, którzy nie tyle wspierali Różańskiego, co liczyli na to, że Szpilka po prostu przegra. Przed wejściem na ring pięściarz został wygwizdany, a po przegranej zwycięzca zignorował go, kiedy ten chciał podać rękę.
Jak wyjaśnił krótko po wygranej walce – Ma, co chciał, cwaniakował i ubliżał mi przy mojej dziewczynie, gdzie oczywiście każdy ma jakieś tam zasady i tak się nie robi.
Artur opuścił halę bez żadnego komentarza, nie udzielił żadnego wywiadu. Głos po porażce zabrała jego narzeczona Kamila Wybrańczyk. Na swoich social mediach opublikowała nagranie, na którym mówi:
– Dziękuje za wszystkie wiadomości, będę czytać jutro, tylko te miłe, a te niemiłe… jebać! A my w McDonaldzie, zasłużone. Taki jest sport, po prostu ktoś musi wygrać, ktoś musi przegrać. Jesteśmy zdrowi, Artur jest zdrowy, żyjemy, mamy siebie i to jest w życiu najważniejsze – powiedziała narzeczona pięściarza.
Źródło: Instagram
- Mistrz KSW stanął w obronie Denisa Labrygi: Ludzie się śmieją, a on…
- Nate Diaz wraca do UFC?! Sugeruje walkę o pas BMF
- Ferrari w trakcie rozmów z FAME MMA! „Musicie poczekać do zakończenia negocjacji”
- Senegalczyk z PFL w GROMDZIE! BLACK ROCK wystąpi na najbliższej gali
- Justin Gaethje szczerze o nokaucie z UFC 300: Zrobiłbym to 100 razy, cieszę się, że tak przegrałem



