Fit Dzik rezygnuje z walki na MMA-VIP 2. Wyszedł w trakcie konferencji: „Niestety tutaj na gali są równi i równiejsi” [WIDEO]
Do drugiej edycji gali MMA VIP zostało już zaledwie 5 dni, a z udziału w wydarzeniu zrezygnował Fit Dzik, który podziękował Marcinowi Najmanowi za współpracę.
Tomasz Łomnicki to zawodnik, który wziął udział w pierwszej gali MMA VIP. Wówczas zmierzył się z Adrianem Ciosem o tytuł najlepszego trenera personalnego w Polsce. Ostatnio mogliśmy zobaczyć go w akcji na gali boksu KBN 15 w Rzeszowie. Fit Dzik zmierzył się z Taxi Złotówą, który to zdominował pojedynek na pełnym 3-rundowym dystansie i pewnie wygrał przez decyzję sędziów.
Na piątkowej gali Łomnicki miał zmierzyć się z Nikodemem Nikosiem Zatowką, jednak do takiego pojedynku nie dojdzie. Zawodnik w trakcie konferencji transmitowanej na żywo oświadczył, że rezygnuje z udziału w gali Marcina Najmana ze względu na kwestie finansowe.
FIT DZIK REZYGNUJE Z WALKI NA MMA-VIP 2
– Chciałbym powiedzieć tyle: Z tego miejsca rezygnuję z walki. Dziękuję wszystkim kibicom. Niestety tutaj na gali są równi i równiejsi. Marcin, jeśli potrafisz zapłacić dobre pieniądze komuś innemu, a komuś, kto pociągnął ci pierwszą galę, nie potrafisz, to ja w tym momencie dziękuję bardzo – powiedział Fit Dzik.
Zawodnik przybił piątkę z Najmanem i wyszedł. W odpowiedzi organizator oświadczył, że na kartę walk zostaną naniesione zmiany i Nikodem Zatowka zapewne dostanie nowego rywala.
W walce wieczoru MMA-VIP 2 mamy zobaczyć pojedynek pomiędzy znanym z poprzedniej gali Taxi Złotówą a debiutantem Szymonem Komandosem, czyli Królem Syntholu. Ciekawym starciem będzie również walka o tytuł największego rozkminiacza w Polsce, czyli zestawienie Antykonfident vs Andrzej Żurom Żuromski.
Źródło: YouTube
- Anthony Joshua przerwał milczenie: Byli moją lewą i prawą ręką, rozumiecie?
- Boxdel woli „konflikt z TikToka” od walk dużych twórców. Skomentował stawki w FAME MMA
- Marek Antosiewicz wraca do gry. Na GROMDA 24 stoczy kolejną walkę
- Michał Oleksiejczuk gotowy na UFC Vegas 113: Czuję, że mój czas nadchodzi
- Grabowski podsumował szpile w GROMDĘ i Don Diego: Jak ktoś może, to będzie uderzał [WIDEO]



