UFC

Justin Gaethje ostrzega Islama Makhacheva: „Nadciąga pier*olona wojna!”

Justin Gaethje przekonany jest o tym, że najbliższy pojedynek dla UFC stoczy o pas kategorii lekkiej. „The Highlight”. Z daje sobie jednak sprawę, iż w niedalekiej przyszłości będzie musiał zmierzyć się z innym zawodnikiem, dla którego Amerykanin ma wiadomość.

Justin Gaethje powrócił po ponad rocznej przerwie do oktagonu. Amerykanin jest ostatnim zawodnikiem, który miał szansę przerwać niepokonaną serią Khabiba Nurmagomedova, jednak jak 28 przed nim – poległ. Na UFC 268 powrócił ku zadowoleniu wszystkich fanów, nie tylko tylko zebranych w Madison Square Garden w Nowym Jorku. Po 3 rundach absolutnej wojny nie było jednak dyskusji, kto wygrał.

„The Highlight” tuż po pojedynku powiedział, że jest jedynym pretendentem, który pozostał, co skierował w stronę Daniela Cormiera. Obecny ekspert i komentator UFC to były klubowy kolega Khabiba Nurmagomedova i nie ma co dziwić, że niejako faworyzuje Islama Makhacheva. Dagestański pretendent ma zresztą poparcie samego „The Eagle”, który mocno bronił jego kandydatury przed Justinem Gaethjem w Internecie.

Ten z kolei jest przekonany, że zrobił wystarczająco dużo by otrzymać walkę z wygranym walki wieczoru UFC 269, Charles Oliveira vs. Dustin Poirier. W rozmowie z MMA Fighting Justin Gaethje nie ma zamiaru puszczać Islama Makhacheva przed sobą twierdząc wręcz, że byłoby to obraźliwe dla niego samego. „The Highlight” wie jednak, że prędzej czy później spotka się w oktagonie w z Dagestańczykiem:

Sprawdź!  Max Holloway doznał kontuzji! Nie będzie walczył z "El Panterą"!

Dam mu szansę pierwszemu, jeśli uzyska swoje miejsce. Pokonam jednego z tych gości i dam mu szansę w pierwszej obronie. Jasne, k*rwa, że na to czekam. Wojna nadchodzi. Musi wiedzieć jedno i się na to przygotować – nadciąga pier*olona wojna!

Co do samego main eventu gali UFC 269 Justin Gaethje ma raczej mieszane odczucia. Z jednej strony Amerykanin nie uznaje obecnego championa za numer jeden w dywizji, z drugiej jednak wolałby się z nim zmierzyć, bo jak sam twierdzi: Dustin wygra i odejdzie na emeryturę.

Źródło: MMA Fighting

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *