(VIDEO) Warszawski Dresik przed Elite Fighters: „Przyjechałem komuś rozje*ać łeb. Chcę zakończyć hype Murańskich”
Warszawski Dresik nie przebiera w słowach i jasno daje do zrozumienia, jaki jest jego cel walki z Mateuszem Murańskim na gali Elite Fighters.
Dla 35-latka starcie w nowej organizacji freak-fight będzie debiutem na sportowej gali. Norbert Janecki miał wystąpić na gali PunchDown 4 i w extrafightcie zmierzyć się na liście z Bonusem BGC. Niestety zaledwie kilka dni przed galą 35-latek został objęty kwarantanną i nie mógł zawalczyć z Piotrem Witczakiem.
Starcie z Mateuszem Murańskim będzie main eventem gali Elite Fighters 1. Muran ma sporą przewagę pod względem doświadczenia. Jak sam przyznał, ma za sobą stres związany z pierwszym wejściem do klatki. W debiucie Murański na FAME MMA przegrał z Arkadiuszem Tańculą, a w drugim pojedynku na gali FEN pokonał Epic Cheat Meala. Oba pojedynki zakończyły się przez decyzję.
Gdzie odbędzie się gala Elite Fighters 1?
- Wydarzenie będzie można obejrzeć na żywo (31.07.2021 r.)
- Bilety na galę kupisz tutaj
Elite Fighters 1 tylko w PPV
Ile kosztuje dostęp do gali Elite Fighters? Cena za PPV wynosi jedyne 19,99 zł!
Dostęp wykupisz -> tutaj

Warszawski Dresik mimo braku doświadczenia przyznał, że jest przygotowany na 10 sekund walki, gdyż po jednym z jego ciosów Murański padnie na deski.
– Przyjechałem komuś rozjeb*ać łeb. Chcę zakończyć hype Murańskich. Mam nadzieję, że wreszcie zgaszę wszystkie konflikty. Do ojca mam dużo pretensji, za to, że zaczyna, a do młodego na sportowo – powiedział w rozmowie z federacją Elite Fighters.
– To trzecia federacja mojego przeciwnika, ale tym razem zgaszę mu światło. Myślę, że trzecia walka i tak mu nic nie da… Wystarczy moja prawa lub lewa ręka. Myślą, że wezmą mnie na dystans, ale ja jestem przygotowany na 10 sekund. Myślę, że to wystarczy – dodał.
Źródło: YouTube
- Rębecki mocno do polskich kibiców: „Czemu się cieszycie, że przegrywamy?” [VIDEO]
- Piwowarczyk bał się, że kontrakt przejdzie mu koło nosa! Zdradził odczucia po walce w DWCS
- Medalista olimpijski przerwał milczenie po szokującym nokaucie na UFC 331: Będę wielki
- Ciepłowski wrócił na łódzką Limankę. „Jestem dumny, że jestem z Łodzi”
- Piwowarczyk po spełnieniu marzenia: „Czuję się niesamowicie”. Teraz lekarz i… kebab!



