Elite FightersMMA VIP

(VIDEO) Marcinowi Najmanowi puściły nerwy! Obraża Jacka Murańskiego i kończy wywiad! „Jesteś zwykłą kur*ą! Wypier*olę ci w ten pusty łeb”

Marcin Najman i Jacek Murański na początku przyszłego roku mieli stoczyć pojedynek. Niestety do zapowiedzianej walki jednak nie dojdzie, a portal mma.pl postanowił wyjaśnić dlaczego i skonfrontować rywali.

Ostatni pojedynek pochodzący z Częstochowy „El Testosteron” stoczył na gali MMA-VIP 3, gdzie w walce wieczoru zmierzył się z Ryszardem „Szczeną” Dąbrowskim znanym z programu Chłopaki do wzięcia. Najman szybko zakończył ten pojedynek i już w 17 sekundzie znokautował swojego przeciwnika. Nagranie z nokautu obejrzycie tutaj.

29 października, czyli w dzień gali MMA-VIP, po zwycięskiej walce Najmana organizacja Elite Fighters ogłosiła, że na drugiej edycji gali w styczniu Jacek Murański stanie do walki właśnie z Marcinem Najmanem. Skonfliktowani zawodnicy mieliby zmierzyć się na gołe pięści, a starcie byłoby bez limitu czasowego!

Przed Tobą najbardziej oczekiwana i kontrowersyjna walka w historii freak fightów – debiut Jacka Murańskiego oraz kolejny powrót Marcina Najmana w nieoczywistej formule Last Man Standing, czyli walce na gołe pięści bez limitu czasowego. Typowe „tego się nikt nie spodziewał” tutaj nie wystarczy. Umowy podpisane. Czas na pokazanie woli walki i charakteru!” – czytaliśmy wówczas w oficjalnej informacji przekazanej przez Elite Fighters.

Sprawdź!  Marcin Najman rzucił nietypowe wyzwanie prezesowi FEN. Zwycięzca walki ma zgarnąć prawo do...

Organizacja wyjaśniła, że kontrakt został podpisany i zaliczki wypłacone, jednak „El Testosteron” oświadczył, że do zapowiedzianego pojedynku nie dojdzie, a tym bardziej na gali Elite Fighters.

Najman w wywiadzie dla portalu mma.pl został zapytany o to, czy na przeszkodzie stoi formuła, czyli starcie na gołe pięści. „El Testosteron” stwierdził, że takie walki są w Polsce nielegalne.

 Ta formuła jest formułą nielegalną w naszym kraju. Nie zmienia tego fakt, że takie gale się odbyły – przyznał Najman i dodał – formuła na gołe pięści jest zagrożeniem dla mnie, bo gdy ja gołymi pięściami ubiję starego Murańskiego i zrobię mu krzywdę, albo nie daj Bóg, go zabiję, to ja będę miał kryminał. Będę siedział 25 lat. Zabiłbym osła, poszedłbym za człowieka.

Najman tłumaczy, że osoby reprezentującego go nie miały wiedzy, że formuła na gołe pięści jest nielegalna. Kontrakt został podpisany, jednak w takiej sytuacji doszło do odstąpienia od umowy i pojedynek na pewno się nie odbędzie.

Dyskusja szybko przerodziła się w awanturę. Murański zachował spokój, coraz to bardziej prowokując Najmana, który nie wytrzymał ciśnienia i zaczął bluzgać w stronę rozmówcy.

Sprawdź!  Najman twierdzi, że MMA-VIP ma najmocniejszego mistrza w kategorii do 93 kg: "Wiecie, co się okaże? Że mamy mistrza, który jest w stanie pojechać każdego"

Murański m.in. próbował wyjaśnić, dlaczego uważa „El Testosterona” za „debila” i poruszył temat Krzysztofa Stanowskiego oraz Zbigniewa Bońka:

 Tobie się wydaje, że ktoś tak jak Stanowski czy Boniek 60 kg lżejszy i te 30 lat starszy, to ty będziesz wyzywał i swoje porachunki załatwiał w oktagonie. Nie tędy droga. Jeżeli się skonfliktujesz z Pele, to będziesz z Pele też chciał wychodzić do klatki?

Po tej wypowiedzi „El Testosteron” był już mocno zdenerwowany i nie chciał wdawać się w dyskusję. Wywiad zakończył się kilka chwil później po tym, jak Murański powrócił do słów Najmana.

– Stwierdziłeś, że po walce ze mną groziłoby ci 25-letnie więzienie. Nie groziłoby ci więzienie! Osoby takie jak ty albo Tomasz Oświeciński nie idą siedzieć. Zawsze kogoś sprzedacie albo się dogadacie. Frajerzyno, sprzedawczyku – powiedział roześmiany Murański.

Po tych słowach Najman się odpalił. Nie wytrzymał i po kilku ostrych zdaniach postanowił zakończyć wywiad – Kręcenie afer cw*lu, kręcenie afer możesz robić przygłupom ze swojego otoczenia. Jesteś zwykła parówa i cw*l. Dla mnie ta rozmowa jest zakończona. Następny raz spotkamy się w oktagonie i ci wypier*olę w ten pusty łeb. Ty kur*o. Słyszałeś, co powiedziałem? Jesteś zwykłą kur*ą.

Najman następnie rozłączył się, a Murański jego zachowanie podsumował takimi słowami – Dezerter Marcin Najman, pedagog, intelektualista, samozwańczy obrońca Jasnej Góry i w tej chwili promotor zachowań patologicznych na swoich galach. Pokazał swoją klasę i odwagę.

Cały wywiad wywołał lawinę komentarzy. Internauci stwierdzili, że rozłączenie się Marcina Najmana można traktować tak samo, jak odklepywanie w walce.

Sprawdź!  Jacek Murański o walce syna z Popkiem: "Mateusz by zjadł tego Popka. Pompek zajęcze serce by został zmiażdżony"

Źródło: YouTube

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *