UFC

Rębecki mocno do polskich kibiców: „Czemu się cieszycie, że przegrywamy?” [VIDEO]

Mateusz Rębecki odniósł się do krytyki, jaka regularnie spada na polskich zawodników UFC po porażkach. „Rebeasti” zaapelował do kibiców, by zamiast podcinać biało-czerwonym skrzydła, wspierali ich również wtedy, gdy wynik nie idzie po ich myśli.

Rębecki jakiś czas temu zdecydował się na znaczącą zmianę w swojej karierze. Były mistrz FEN na stałe związał się z Octopus Łódź, gdzie trenuje między innymi z Adrianem Bartosińskim i Pawłem Pawlakiem. Ostatnio udało mu się też przerwać serię porażek. Na gali UFC Belgrad znokautował Kyle’a Prepoleca jeszcze przed końcem pierwszej rundy.

To zwycięstwo miało dodatkowy ciężar, bo w ostatnich miesiącach biało-czerwonym w UFC nie zawsze wiodło się najlepiej.

Rębecki apeluje: „Motywujcie nas”

Wygrana „Rebeastiego” jest jedną z nielicznych odniesionych przez Polaków w UFC w tym roku. Na tej samej gali w Belgradzie przegrywali Marcin Tybura i Jan Błachowicz, a niedawno pierwszą zawodową porażkę poniósł także Iwo Baraniewski.

Po takich występach w sieci bardzo szybko pojawiają się głosy, że dany zawodnik przeliczył się ze swoimi możliwościami albo nie pasuje poziomem do UFC. Rębecki uważa, że właśnie wtedy wsparcie kibiców powinno być najmocniejsze.

Sprawdź!  Walka Makhachev vs. Topuria większa, niż Jones vs. Aspinall! Były mistrz UFC nie ma wątpliwości

Michał Tuszyński z Fansportu TV zapytał go, czy polscy fani powinni kierować się zasadą: „czy wygrywasz, czy nie, ja zawsze jestem za tobą”.

Ja już to powtarzałem i z miłą chęcią powtórzę, żeby to poszło szerzej. Czyli: jeśli my pregramy, a reprezentujemy Polskę, to czemu nam podciancie skrzydła? No nie, nie róbcie tego! Motywujcie nas, no! I tyle.

Rębecki zaznaczył, że zawodnicy reprezentują kraj na najwyższym poziomie i jego zdaniem nie zasługują na falę hejtu tylko dlatego, że nie udało się dowieźć wyniku.

My uprawiamy czysty sport, jesteśmy sportowcami i reprezentujemy Polskę. I to reprezentujemy bardzo dobrze! To czemu nas hejtujecie i cieszycie się, że my przegrywamy, bądź niedowozimy w klatce, albo zestawienia, że „w ciągu roku tyle i tyle razy przegraliśmy”. Nie jest to istotne! Trzeba nas dopingować, zmotywować. Jesteśmy dla was.

„Rebeasti” zwrócił także uwagę na to, jak dużą rolę odgrywa zainteresowanie fanów i bezpośredni kontakt z nimi.

I żeby to mocno wybrzmiało: wy nas budujecie tak naprawdę. Dzięki wam oczywiście zarabiamy pieniążki i dzięki wam… inaczej, ja czuję się odpowiedzialny, żeby reprezentować Polskę i być z tego dumnym i dawać jak najlepsze walki. I bardzo się cieszę, jak ktoś do mnie podchodzi i ze mną zbija piątkę.

W dalszej części rozmowy Tuszyński zauważył, że Rębecki może być mocniej doceniany za granicą niż w Polsce.

Sprawdź!  (VIDEO) Fani pożegnali Jędrzejczyk po ostatniej walce w karierze: "Dziękuję wam! Kocham was"

Myślę, że tak – odparł „Rebeasti”. – Ciężko to wycenić, ciężko to sprawdzić, ale… Mnie kojarzą z ciężkich walk ludzie, którzy siedzą głęboko w UFC. Nie takie randomowe osoby, które słyszały o UFC. Te, któe są fanami mnie doceniają.

– Ale też nie chcę mówić, bardzo doceniają mnie, nas, śledzą ten rynek. Ale dalej jest takie myślenie, że są inne organizacje w Polsce, które są bardziej znane.

Rębecki nie ma więc wątpliwości, czego oczekuje od fanów najbardziej. Nie bezkrytycznego chwalenia, ale wsparcia także wtedy, gdy przychodzi sportowe niepowodzenie.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.