Tyson Fury: „Gdybym nie boksował, wiele by się nie zmieniło. Byłbym szczęśliwy”
Tyson Fury to jeden z najlepszych pięściarzy naszych czasów, który słynie nie tylko ze swoich ringowych pojedynków, ale także wypowiedzi, które często są mocno kontrowersyjne.
Brytyjczyk znany jako „Król Cyganów” to niepokonany mistrz WBC w kategorii ciężkiej. Ma na swoim koncie 33 zwycięstwa, w tym 24 przez nokaut oraz jeden remis. W najbliższych miesiącach zapewne stanie do największej walki w tym wieku.
Po raz pierwszy od 1999 roku i pojedynku Lenoxa Lewisa z Evanderem Holyfieldem jest szansa na zorganizowanie starcia o miano niekwestionowanego mistrza świata wagi ciężkiej, w którym Fury ma zmierzyć się z Ołeksandrem Usykiem.
Tyson Fury o boksie
Kariera bokserska umożliwiła Fury’emu zdobycie wielkiej sławy i ogromnych pieniędzy. Jak przekazał niedawno magazyn Forbes, w samym 2022 roku „Król Cyganów” miał zarobić co najmniej 62 mln dolarów i zajął 18 miejsce na liście najlepiej opłacanych zawodników.
Brytyjczyk twierdzi jednak, że w jego życiu nie zmieniłoby się wiele, gdyby nie został pięściarzem. W ostatnim wywiadzie dla IFL TV wspomniał najpierw swoją pierwszą bójkę:
– [Transkrypcja bokser.org] Pamiętam moją pierwszą walkę, rywalem był mój sąsiad. Miałem wtedy dziewięć lat. Walczyliśmy na trawniku przed domem, to była bitka bez powodu. Miałem na sobie spodnie dresowe z wizerunkiem Kaczora Donalda i spadały mi z tyłka za każdym razem, gdy próbowałem zadawać ciosy.
Następnie stwierdził, że mistrzostwo świata nie jest najważniejszą rzeczą i jego życie bez boksu nie różniłoby się wiele od tego, jak jest aktualnie:
– Kupowałem i sprzedawałem samochody od dziesiątego roku życia. Gdybym nie boksował, byłbym szczęśliwy, poznałbym moją żonę i mielibyśmy cudowne dzieci. Nie byłbym po prostu mistrzem świata, ale poza tym wiele by się nie zmieniło. Mistrzostwo świata nie jest najważniejszą rzeczą na ziemi.
Źródło: bokser.org
- Rębecki mocno do polskich kibiców: „Czemu się cieszycie, że przegrywamy?” [VIDEO]
- Piwowarczyk bał się, że kontrakt przejdzie mu koło nosa! Zdradził odczucia po walce w DWCS
- Medalista olimpijski przerwał milczenie po szokującym nokaucie na UFC 331: Będę wielki
- Ciepłowski wrócił na łódzką Limankę. „Jestem dumny, że jestem z Łodzi”
- Piwowarczyk po spełnieniu marzenia: „Czuję się niesamowicie”. Teraz lekarz i… kebab!



