BoksPFL

Wielki ruch Jake’a Paula. Oficjalnie połączył swoją organizację z PFL

Na rynku sportów walki doszło do jednego z najgłośniejszych ruchów ostatnich miesięcy. Most Valuable Promotions, należąca do Jake’a Paula, oficjalnie połączyła się z organizacją Professional Fighters League. Obie marki ogłosiły zawarcie fuzji, która ma otworzyć nowy rozdział w świecie MMA i boksu.

Od lat mówi się, że UFC przydałaby się silniejsza konkurencja. Choć największa organizacja MMA na świecie niezmiennie pozostaje liderem rynku, kibice chętnie śledzą także rozwój innych projektów. Własną pozycję zbudowały już PFL i ONE Championship, a w ostatnim czasie coraz odważniej na rynek wkracza również Jake Paul. Projekt MVP MMA zwrócił na siebie uwagę już przy okazji gali z udziałem Giny Carano i Rondy Rousey, a teraz zyskał znacznie potężniejszego partnera.

Jake Paul: „To dopiero początek”

Informację o połączeniu Most Valuable Promotions z Professional Fighters League przekazano w oficjalnym komunikacie prasowym. Jake Paul nie ukrywał, że traktuje tę decyzję jako przełomowy moment dla swojej organizacji i całego rynku sportów walki.

– Kiedy zakładaliśmy MVP, chcieliśmy zmienić model, który od dawna nie działał tak, jak powinien. Naszym celem było zapewnienie zawodnikom lepszych warunków finansowych i stworzenie nowoczesnej platformy, dzięki której mogliby stać się światowymi gwiazdami. Połączenie z PFL sprawia, że realizacja tej wizji przyspiesza o całe dziesięć lat. Mamy teraz odpowiednią skalę, by zaoferować kibicom to, czego oczekują – elitarnych zawodników, wielkie wydarzenia i ogromny zasięg w mediach społecznościowych. MVP od początku było projektem większym niż jedna osoba czy jeden zawodnik.

Amerykanin uważa, że dzięki fuzji uda się stworzyć organizację, która na długie lata zmieni sposób funkcjonowania sportów walki.

Sprawdź!  Włodarczyk dostał ofertę walki ze Szpilką! Jest szansa na debiut w MMA? "Otrzymałem propozycje z wielu federacji, ale..."

– MVP to ruch, który musiał się wydarzyć dla dobra zawodników. Teraz dysponujemy wszystkimi narzędziami, aby zbudować coś, co na zawsze odmieni ten sport. W erze sztucznej inteligencji wartość prawdziwych wydarzeń na żywo będzie tylko rosła. Kibice chcą być bliżej swoich ulubionych zawodników, a my zamierzamy im to umożliwić.

Jake Paul zapewnił również, że nie zamierza ograniczać się wyłącznie do roli promotora. Nadal planuje występy między linami, a jednocześnie chce rozwijać nowy projekt.

– Zamierzam wykorzystać całe swoje doświadczenie promotorskie, by rozwijać naszą nową firmę. Wracam również do boksu i zadebiutuję w MVP MMA. Do wszystkich zawodników MVP i PFL – przed wami otwierają się jeszcze większe możliwości. A jeśli walczycie w innych organizacjach, po wygaśnięciu kontraktów nasze drzwi stoją przed wami otworem. Nadszedł czas zmian. Witamy w MVP.

Fuzja Most Valuable Promotions i PFL może okazać się jednym z najważniejszych wydarzeń ostatnich lat w świecie sportów walki. Połączenie zaplecza organizacyjnego PFL z marketingowym potencjałem Jake’a Paula ma pomóc w stworzeniu marki, która będzie jeszcze mocniej rywalizować o uwagę kibiców na całym świecie.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.