Tyson Fury STRACIŁ cierpliwość do Joshuy! Rzucił wyzwanie Usykowi
Tyson Fury ponownie skierował swoją uwagę na Oleksandra Usyka. Po kolejnych problemach związanych z doprowadzeniem do długo wyczekiwanej walki z Anthonym Joshuą „The Gypsy King” chce po raz trzeci skrzyżować rękawice z Ukraińcem. Brytyjczyk zaproponował nawet konkretny termin pojedynku.
W ostatnim czasie Fury ostro zaatakował Eddiego Hearna z Matchroom Boxing, który reprezentuje Joshuę. Były mistrz świata oskarżył promotora o stwarzanie problemów na drodze do organizacji hitowego starcia dwóch Brytyjczyków.
Sytuacja zrobiła się jeszcze bardziej napięta, gdy Hearn zagroził podjęciem kroków prawnych przeciwko Danie White’owi z Zuffa Boxing oraz TKO. Promotor twierdzi, że obie strony próbowały doprowadzić do walki Fury’ego z Joshuą za jego plecami.
Wygląda jednak na to, że „The Gypsy King” ponownie stracił cierpliwość do negocjacji. Fury opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym dał do zrozumienia, że zamierza poszukać innego przeciwnika.
Tyson Fury chce trzeciej walki z Oleksandrem Usykiem
Brytyjczyk najpierw w swoim stylu uderzył w Joshuę, a następnie zwrócił się bezpośrednio do Usyka. Fury uważa, że fiasko rozmów w sprawie pojedynku z „AJ-em” pozostawia mu jeden oczywisty kierunek.
– Wygląda więc na to, że AJ znowu się zes…ł. Po 11 latach wreszcie znowu się zes…ł. To prowadzi mnie tylko do walki z Oleksandrem Usykiem. Oleksandrze, ty, jego trener i jego sensei wiecie, że on jest słabym psychicznie kawałkiem g***a i nigdy nie zawalczyłby z „The Gypsy King”. Ty miałeś odwagę zrobić to dwa razy i wiesz, jak trudno jest tam ze mną walczyć.
Fury dwukrotnie mierzył się z Usykiem i za każdym razem to Ukrainiec opuszczał ring jako zwycięzca. Brytyjczyk nie zamierza jednak zamykać tego rozdziału swojej kariery. Pogratulował rywalowi dotychczasowych zwycięstw i od razu zaproponował trzeci pojedynek – jeszcze w 2026 roku.
– Słuchaj, ostatnim razem decyzje poszły na twoją korzyść. Fair play. Powodzenia, ale zróbmy to jeszcze raz. Powtórzmy to w listopadzie. Piłka jest teraz po twojej stronie, Oleksandrze. Chcesz ze mną walczyć jeszcze w tym roku, w 2026, czy kończysz karierę? Daj mi znać, bo teraz szukam nowego przeciwnika.
Pozostaje pytanie, jak dużym zainteresowaniem cieszyłaby się trzecia odsłona rywalizacji Usyka z Furym. Ukrainiec pokonał Brytyjczyka już dwukrotnie. Oba pojedynki były konkurencyjne, jednak ich rezultaty nie wywołały większych kontrowersji.
Usyk zwakował również swoje mistrzowskie pasy kategorii ciężkiej, choć na razie nie zadeklarował jednoznacznie zakończenia kariery. Fury pozostawił więc piłkę po jego stronie i czeka na odpowiedź w sprawie potencjalnej trylogii.



