Punch Down

Mocne słowa właściciela PunchDown o Bonusie BGC! „Rodzina Walusia nie chce mieć z nim nic wspólnego. Dowiecie się, jakim człowiekiem jest Bonus”

Właściciel organizacji PunchDown Jakub Henke zabrał głos w sprawie dramatycznych wydarzeń i w ostrych słowach odniósł się do „Bonusa BGC”.

DRAMATYCZNE WYDARZENIA NA GALI PUNCHDOWN 5

Podczas piątkowej gali PunchDown 5 Artur „Waluś” Walczak został ciężko znokautowany i trafił do szpitala. Aktualnie znajduje się w śpiączce farmakologicznej, a jego stan jest naprawdę ciężki. O wszystkim dowiedzieliśmy się od Piotra Witczaka, który jako pierwszy przekazał informacje o zdrowiu „Walusia”.

„Bonus BGC” jako jego przyjaciel udał się do szpitala i na swoim Instagramie wyjaśnił, że miał rozmawiać z lekarzem, który nie daje Walczakowi dużych szans na przeżycie. Ponadto Witczak oskarżał organizację PunchDown o to, że „Waluś” musiał zbyt długo czekać na karetkę.

Freakfighter udostępnił nagranie, na którym zalewa się łzami i mówi o tragedii. Następni udostępnił ostatni wpis dotyczący „Walusia”, w którym przekazał, że lekarze dają mu 2 procent szans na przeżycie. Natomiast jeśli przeżyje, będzie w stanie wegetacyjnym.

Po tamtym wpisie dodał, że usuwa wszystkie Instastory z szacunku dla rodziny i samego „Walusia”. Jak się jednak okazało, sprawa wygląda inaczej, a o wszystkim przekazał Jakub Henke. Właściciel PunchDown udostępnił na swoim Instagramie rozmowę z „Bonusem BGC”.

Co ty człowieku odwalasz? Weź skasuj te story, bo nawet siostra Walusia ma na ciebie wywalone atencjuszu – napisał Jakub Henke.

Sprawdź!  Nowe informacje ws. "Walusia". Dramatyczny apel siostry zawodnika PunchDown: "Jeżeli zostanie wybudzony ze śpiączki..."

Jak się okazało, siostra „Walusia” musiała za pośrednictwem komentarza na Instagramie prosić Witczaka o to, żeby usunął swoje posty. Ponadto dodała „Nie lansuj się na naszym nieszczęściu”.

WŁAŚCICIEL ORGANIZACJI PUNCHDOWN O „WALUSIU” I „BONUSIE BGC”

Jakub Henke zamieścił kilka obszernych wpisów na swoich social mediach, w których odniósł się do kilka ważnych tematów:

– Sprawa jest zbyt poważna. Nie będę wdawał się w dyskusję z człowiekiem, który na tej krzywdzie chce sobie zrobić fame. Jesteśmy w stałym kontakcie z bliskim. Niedługo dowiecie się jakim człowiekiem jest Bonus. Najważniejszy jest teraz Artur, jego życie i zdrowie. Pan Witczak odpowie za wszystkie kłamstwa, które zostały powielane przez media.

– Jak będę mógł coś więcej powiedzieć w całej sprawie, to powiem, zrozumcie, jest to zbyt poważna sprawa. Zapoznajcie się z oświadczeniem. Bezpieczeństwo zawodników jest dla nas najważniejsze. Mieliśmy lepsze, niż mówi prawo. Nie mogę czytać tych bzdur, że nie było karetki! To co, medycy przyjechali na rowerach? Czy może tramwajem? Ekspert Bonus nie będąc na miejscu eventu, wie lepiej, zapytajcie go, jak było.

– Dla mnie niewyobrażalne jest to, jak na takiej tragedii można robić sobie rozgłos, nie potrafię tego pojąć! Dla nas liczy się tylko Artur, jego życie i zdrowie. Bliscy mają od nas cały czas wsparcie, jesteśmy w stałym kontakcie. Niestety całe szambo, które jest, uwierzcie, nie pomaga bliskim, którzy strasznie to przeżywają.

– Proszę was o spokój. Najważniejszy w tym wszystkim jest Artur. To nie tylko nasz zawodnik, ale i mój kolega, z którym znam się wiele lat i przeżywam to podwójnie. Walusia znam z czasów, jak jeździłem po klubach do Skorzęcina, to Waluś pracował tam na bramce, tak się poznaliśmy. Nawet kiedyś mnie pytał, czy zapytam Wojtka o walkę na FAME, znamy się naprawdę długo. To piekło, które jest i ta ilość dezinformacji nie pomaga w niczym.

Właściciel PunchDown następnie skupił się na temacie „Bonusa BGC”. Ma zamiar udostępnić materiał, w którym wyjaśni, jaki naprawdę jest Piotr Witczak:

Sprawdź!  "Bonus BGC" żegna swojego przyjaciela Artura Walczaka: "Świat się kończy. Do końca wszyscy wierzyliśmy..."

– On nie ma kontaktu z nikim z rodziny, jak widzicie te wszystkie informacje, które dawał to kłamstwa. Najgorsze jest to, że wszystkie media to powielały, ale nie weryfikując tego. Mamy dokumenty, dowody będą musieli to wszystko odkręcić, działamy w tej sprawie. Moje życie, jak i moich wspólników zostało zniszczone pomówieniami „Bonusa” i oszczerstwami. Przysięgam, że za to wszystko odpowie.

Nie udzieliłem się, bo byłem z bliskimi Artura i sam przeżywałem sytuację i niewyobrażalne piekło. Zapewniam was, że jako organizatorzy zapewniamy opiekę medyczną lepszą, niż jest wymagana prawnie. To wszystko macie w oświadczeniu. Przeczytajcie je dokładnie. Co do opieki, jaka jest, możecie zapytać każdego z zawodników.

– Nie chcę się wdawać w dyskusje… sami rozumiecie. Bliscy Artura nie chcą widzieć i znać „Bonusa” po tym, co zrobił. Jak będę w stanie, nagram pewien film i opowiem wam, jaki to wspaniały jest „przyjaciel”, że nawet Artura rodzina nie chce mieć z nim nic wspólnego.

PONIŻEJ ZNAJDZIESZ OFICJALNE OŚWIADCZENIE ORGANIZACJI PUNCHDOWN

Źródło: Instagram

Sprawdź!  Nowe oświadczenie ws. "Walusia"! Organizacja odpowiada na zarzuty "Bonusa BGC"! "Kłamliwe informacje opierały się na relacjach osób, które..."

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *