Boks

Krzysztof Włodarczyk o pobycie w więzieniu: „Moja lewa ręka jeszcze kąsa i to bardzo mocno, ale nie poszedłem tam udowadniać, kim jestem, a po to, by odbyć karę”

19 kwietnia Krzysztof Diablo Włodarczyk opuścił zakład karny Warszawa-Służewiec, w którym przebywał od 8 stycznia 2021 roku. Po tym, jak został zatrzymany bez prawa jazdy.

Diablo miał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Za niedostosowanie się do decyzji sądu, został skazany na 5 miesięcy pozbawienia wolności. Były mistrz świata WBC i IBF odbywa karę na warszawskim Służewcu. Włodarczyk wpłacił grzywnę wynoszącą około 5 tysięcy złotych, a jego kara została skrócona.

Kilka dni przed zatrzymaniem promotor Andrzej Wasilewski zdradził, że Diablo ma stanąć do walki o pas – Diablo wraca na ring. Jest blisko walki o EBU, a może nawet IBF, to bardzo uznane nazwisko w światowym boksie.

Promotor przyznał, że mimo utrudnionych warunków, pięściarz starał się trenować na tyle, na ile to było możliwe – Służby więzienne, w ramach możliwości, były mu bardzo życzliwe. Krzysio mógł biegać w miejscu, w którym jest więcej przestrzeni. Starał się trzymać formę najlepiej, jak potrafi. Sam jestem ciekawy, w jakiej jest dyspozycji.

KRZYSZTOF DIABLO WŁODARCZYK O NAJGORSZYM MOMENCIE PO WYJŚCIU Z WIĘZIENIA

Tym razem to sam Diablo zabrał głos w związku z całą sytuacją. W rozmowie z portalem Super Express zdradził, co było dla niego najtrudniejsze:

Sprawdź!  Jake Paul sprowokował Mayweathera! Został poturbowany i musiał uciekać! Wielka awantura na konferencji [WIDEO]

– To był okres bardzo ciężki dla mnie, ale też dla moich najbliższych i mojej rodziny. Moja lewa ręka kąsa jeszcze i to bardzo mocno, ale nie poszedłem tam udowadniać, kim ja jestem, a po to, by odbyć karę, by odpokutować za wyrządzone grzechy i to wszystko – przyznał.

– Codziennie dzwoniłem do ukochanej i pytałem o córeczkę. Najgorszym momentem w całym moim życiu było to, że kiedy wyszedłem, to córka bała się mnie. Uśmiechała się, bo wiedziała, że jestem kimś znajomym, ale bała się mnie. Nie mogłem jej nawet na ręce wziąć. Na wolności jestem miesiąc, ale dopiero od pięciu dni zostaje ze mną. Choć nadal nie jest do końca z tego szczęśliwa – dodał.

Pięściarz zapewnił także, że jest w ciągłym treningu i próbuje odzyskać formę – Wróciłem już do treningów, wiadomo, że trzeba popracować nad kondycją, ale codziennie coś robię. Jak nie biegam, to siłownia, jak nie siłownia, to technika z kolegami.

Źródło: Super Express

Sprawdź!  "Diablo" Włodarczyk o treningach w więzieniu: "470 kółek na spacerniaku. Mogło się zakręcić w głowie. W celi dwie zgrzewki wody związane"

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *