Jessica Penne o walce z Karoliną Kowalkiewicz: „Jestem jej fanką. Ma świetny styl. Jej najmocniejszą stroną jest…”
Już w ten weekend na gali UFC 265 Jessica Penne zmierzy się z powracającą po długiej przerwie Karoliną Kowalkiewicz.
Penne ma na swoim koncie 18 walk, w tym 13 wygranych. Zawodnik Po serii porażek w 2017 roku zrobiła sobie długą przerwę, jednak zdecydowała się na powrót do oktagonu i ponownie zobaczyliśmy ją w akcji po blisko 4 latach. Tym razem przełamała jednak złą passę i pokonała Lupitę Godinez.
– Po powrocie cieszyłam się, że będę walczyć w UFC Apex, gdzie presja jest mniejsza. Przed pojedynkiem miałam w sobie dużo emocji. Kiedy usłyszałam, że moja następna walka będzie odbywała się przed kibicami, to stwierdziłam, że to duża szansa. Karolina to mocna zawodniczka, cieszę się , że znajdę się z nią w oktagonie. To będzie dobre widowisko dla fanów – powiedziała Penne w rozmowie z Polsat Sport.
Karolina Kowalkiewicz powraca natomiast po serii porażek i chce wrócić na zwycięską ścieżkę. Ostatni raz walczyła w lutym 2020 roku. W pojedynku z Yan Xiaonan doznała poważnej kontuzji oka, po której musiała przejść operację.
JESSICA PENNE O WALEC Z KAROLINĄ KOWALKIEWICZ
– Jestem jej fanką. Doceniam ją, jako sportowca. Ma świetny styl, który narzuca wysokie tempo. Jest przeciwniczką, która wydobędzie ze mnie to, co najlepsze. To będzie bardzo ekscytująca walka. Cieszyłam się, kiedy usłyszałam, że to właśnie z nią się zmierzę – powiedziała Penne o Karolinie.
– Jej najmocniejszą stroną jest tempo, jakie narzuca. Cały czas idzie do przodu i zmusza do klinczu. Jest bardzo techniczna, jeśli chodzi o uderzenia. Ja też jestem dobra w stójce. Moja szybkość jest na wysokim poziomie. To będzie widowiskowy pojedynek – dodała.
Źródło: Polsat Sport
- Arab oszczędził Murańskiego po walce! W zamian padła konkretna kwota
- Ryta nie wytrzymał po zachowaniu Murańskiego. Mocne słowa Żołnierza
- Mateusz Gamrot pokonany w walce wieczoru! Salkilld poddał Polaka na UFC Vegas 120
- PRIME 18: Arek Tańcula zerwał biceps! Bomba wygrał walkę wieczoru
- PRIME 18: Jacek Murański bez szans. Arab zdominował leciwego rywala



