Trener Okniński proponuje kolejnego przeciwnika dla Murańskiego: „Idzie po ciebie Mateuszku”
Trener Mirosław Okniński ma kolejnego rywala dla Mateusza Murańskiego. Nie jest to pierwszy raz, kiedy słyszymy o takim zestawieniu.
Młody „Muran” już niedługo stanie do swojej 9 walki w życiu. Ma za sobą pojedynki w MMA oraz dwa starcia w boksie. Łącznie wygrywał 4 razy i poniósł 4 porażki. Pokonał m.in. „Epic Cheat Meala”, „Warszawskiego Dresika”, „Mielonidasa” oraz Alana Kwiecińskiego.
Już 10 grudnia stanie do kolejnego pojedynku. Tym razem na gali High League 5 zmierzy się z Pawłem Bombą. Lista jego potencjalnych rywali jest jednak bardzo długa i znajduje się na niej m.in. „Popek”, o czym wspomniał w ostatnim wywiadzie dla fansportu.pl:
Trener Okniński ma kolejnego rywala dla Murańskiego
Teraz Mirosław Okniński znalazł kolejnego przeciwnika dla Murańskiego. Zaproponował, by jego syna Adam stoczył pojedynek z freak fighterem. Co ciekawe, już wcześniej doszło do ich konfrontacji po wygranym pojedynku „Murana” na gali FEN.
Adam nie podał ręki Mateuszowi, po czym w wywiadzie dla mma.pl tak wypowiedział się na temat Murańskich:
– To nie są żadni sportowcy, za co ja mam ich szanować? Za to, że robią gównoburzę w Internecie. Równie dobrze my możemy robić sportowcy i będziemy napierdalać takich leszczy, jak będą przechodzić. Nie będzie ochrony, to w pizdę dostaną i tak to się skończy.
Teraz Mirosław na swoich social mediach zaproponował starcie Adama z Murańskim. Po debiucie w Prime Show MMA, dla „Młodego łowcy skór” byłaby to druga w życiu freakowa walka:
– Ciekawe czy dojdzie do walki Okniński vs Murański – napisał na Facebooku, po czym dodał – Adam idzie po Ciebie Mateuszku.
Źródło: Facebook
- Rębecki mocno do polskich kibiców: „Czemu się cieszycie, że przegrywamy?” [VIDEO]
- Piwowarczyk bał się, że kontrakt przejdzie mu koło nosa! Zdradził odczucia po walce w DWCS
- Medalista olimpijski przerwał milczenie po szokującym nokaucie na UFC 331: Będę wielki
- Ciepłowski wrócił na łódzką Limankę. „Jestem dumny, że jestem z Łodzi”
- Piwowarczyk po spełnieniu marzenia: „Czuję się niesamowicie”. Teraz lekarz i… kebab!



