Norman Parke ponownie zawalczy w klatce rzymskiej? „Lubię tę formułę. Jaki bum następy?”

Za nami kolejny pojedynek Normana Parke w federacji FAME. Tym razem było to najbardziej freakowe starcie w całej karierze „Stormina”.
Podczas sobotniej gali FAME 14 Irlandczyk stanął do walki z Piotrem Szeligą. Starcie odbyło się w klatce rzymskiej na nietypowych zasadach. W pierwszej rundzie obowiązywała formuła bokserska, natomiast w dwóch kolejnych odsłonach MMA.

Parke powróci do klatki rzymskiej?
Wiele mówiło się o tym, że Parke będzie musiał przetrwać pierwszą rundę, gdyż właśnie wtedy najgroźniejszy będzie jego przeciwnik. Jak się okazało, były zawodnik KSW dominował od samego początku i naruszył Szeligę mocnymi ciosami.
Kolejna odsłona była tylko formalnością. „Stormin” sprowadził rywala do parteru, przejął kontrolę i zaczął go rozbijać. Szeliga był bezbronny i nie miał żadnej szansy na wyjście spod bardziej doświadczonego Irlandczyka. Sędzia w końcu zakończył pojedynek po kolejnych ciosach Parke.
Wygląda na to, że być może zobaczymy Normana ponowie w klatce rzymskiej, którą pokochali kibice. Za pośrednictwem swoich social mediów przekazał, że spodobała mu się taka formuła i jest gotowy na kolejnych przeciwników.
– Lubię tę formułę. Jacyś bumowie następni? – napisał Parke.
Źródło: Instagram
- Daniel Rutkowski zaskoczył Ziółkowskiego. Były mistrz nie spodziewał się angażu w GROMDZIE
- Ziółkowski o potencjale Wikłacza w UFC: Robi się przestrzeń, żeby rzeczywiście coś ugrać [WIDEO]
- Mocna reakcja Ziółkowskiego na słowa promotora bokserskiego: Powinien się skoncentrować na… [WIDEO]
- Wikłacz o kulisach ważenia w UFC: Sean Shelby nas przeprosił
- Dana White o gali UFC w Białym Domu: Lecimy do Waszyngtonu na spotkanie z Prezydentem



