Ponad 50 kilogramów różnicy. Denis Labryga wskazał faworyta walki Matrix vs Sianos

Denis Labryga zabrał głos na temat jednego z najbardziej osobliwych zestawień gali FAME 32. „Głogowski Niedźwiedź” wytypował zwycięzcę pojedynku Michała „Matrixa” Królika z Marcinem Sianosem i nie zamierzał sugerować się samymi gabarytami.
Na FAME 32 kibiców czeka klasyczne starcie spod znaku Dawida z Goliatem. Doskonale znany ze sportów uderzanych Michał „Matrix” Królik stanie naprzeciw znacznie potężniejszego Marcina Sianosa. Dysproporcja będzie ogromna. Mierzący 169 centymetrów Królik waży około 75 kilogramów, podczas gdy „Thanos” przy 193 centymetrach wzrostu wnosi do klatki aż 128 kilogramów.
Labryga stawia na „Matrixa”. Wskazał jego największy atut
Przy tak ogromnej różnicy warunków fizycznych wiele osób automatycznie może upatrywać faworyta w Sianosie. Ponad 50 kilogramów przewagi robi swoje, zwłaszcza jeśli większy zawodnik będzie potrafił wykorzystać swoją siłę.
Innego zdania jest jednak Denis Labryga. „Głogowski Niedźwiedź” został zapytany o przewidywania przez Piotra Mąkosę z Fansportu TV i jasno wskazał, że jego zdaniem to znacznie mniejszy zawodnik opuści klatkę jako zwycięzca.
– Uważam, że Michał „Matrix” Królik wygra na pełnym dystansie, punktując Marcina Sianosa – odważnie stwierdził „Głogowski Niedźwiedź”.
Labryga nie przewiduje zatem efektownego skończenia, a sukces Królika budowany na przestrzeni całego pojedynku. Jego zdaniem doświadczenie i ringowy spryt „Matrixa” będą znacznie ważniejszymi argumentami niż przewaga fizyczna Sianosa.
– Marcin nie myśli głową. Marcin myśli mięśniami, więc myśli, że jego siła tutaj spowoduje spustoszenie… No, niestety nie. Jest jeszcze spryt, który jest w tej walce lepszym argumentem [za tym], żeby wygrał „Matrix”.
Królik z pewnością nie będzie mógł pozwolić sobie na otwartą wymianę z tak potężnym przeciwnikiem. Jeśli jednak wykorzysta doświadczenie wyniesione z lat spędzonych w sportach uderzanych, może sprawić Sianosowi sporo problemów. Według Labrygi właśnie technika, poruszanie się i ringowe obycie pozwolą „Matrixowi” zneutralizować ponad 50 kilogramów przewagi rywala i zwyciężyć na punkty.



