Tomasz Romanowski ostro o freakach: „Też mam ochotę ich wszystkich wyjaśniać i wszystkim bym zaje*ał w łeb”
Zawodnik KSW Tomasz Romanowski zabrał głos w sprawie freak fighterów. Zdradził, że ma podobne zdanie do walczącego w FEN Cezarego Oleksiejczuka.
Romanowski to zawodnik, który w MMA zawodowo walczy od 2009 roku. Ma na swoim koncie 13 zwycięstw, 8 porażek i 1 no-contest. Po wygranym programie „Tylko Jeden” zapewnił sobie miejsce w największej polskiej organizacji. W debiucie w KSW pokonał Iona Surdu, a następnie zmierzył się z Patrikiem Kinclem i przegrał przez nokaut w drugiej rundzie.
Na najbliższej gali KSW 63 do klatki powróci zarówno Romanowski, jak i jego ostatni rywal. Już w ten weekend Polak zmierzy się z Aleksandarem Rakasem, a w main evencie Czech stanie do walki z mistrzem KSW Roberto Soldiciem.
Tomasz Romanowski, który rozmawiał z portalem InTheCage, poruszył temat freak fighterów, których z wielką chęcią chciałby wyjaśniać:
– Niech widać kogo to jest sport i kto na te zwycięstwa, na tą z tyłu nazwę MMA zapracował, bo to trzeba zapracować na to. Jakby wiesz, mieli nazwę walki w kiślu, to ok nikt by nie miał do tego pretensji. A to jest wszystko podszywanie się takie trochę pod nas i tak jak powiedział to Czarek Oleksiejczuk, ja też mam ochotę ich wszystkich wyjaśniać i wszystkim im bym zajebał w łeb albo po prostu jak oni nas porównują, że my jesteśmy tacy zjebani, no to zróbmy jakieś takie gale i tak dalej i po prostu bijmy się miedzy sobą i tyle.
Romanowski przyznał, że ma podobne podejście jak Oleksiejczuk, który jest skonfliktowany z walczącym w Fame MMA Alanem Kwiecińskim. Cezary zapowiedział, że prędzej czy później wyjaśni Kwiecińskiego i rozliczy go za słowa o trenerze Mirosławie Oknińskim.
Źródło: YouTube
- Wojsław Rysiewski zabrał głos ws. kontrowersyjnego rankingu KSW. Wyjaśnił pozycje Gallona i Masaeva
- Max Holloway odpowiedział na trash talk McGregora: Niech mówi, co chce. Byle wyszedł do walki
- Oficjalnie: Mateusz Gamrot poznał rywala na kolejną walkę w UFC. Czeka go pięć rund
- Jon Jones zwrócił się do Topurii i Chimaeva. Wskazał, co muszą zrobić po bolesnych porażkach
- Jon Jones wspiera powrót McGregora na UFC 329: Przeszedł wiele, ale zawsze się podnosi



