High League

Labryga w KSW? Omielańczuk szczerze o zawodniku High League: „Powtarzam mu, że musi zwolnić, on za dużo chce…”

Na minionej gali High League debiut w MMA i świecie freak fightów zaliczył Denis Labryga. Znany z WOTORE zawodnik trenuje między innymi z Danielem Omielańczukiem, który widzi w nim ogromny potencjał.

Zgodnie z przewidywaniami i zapowiedziami samego fightera, Denis Labryga pojawił się w klatce High League, gdzie zmierzył się z Konradem Karwatem. Trenujący w Zenithcie Łódź były strongman miał zagrozić swojemu oponentowi zapasami, jednak nie miał nic do powiedzenia w tym starciu.

Labryga szybko zaatakował uderzeniami i mimo dobrego skracania dystansu przez Karwata trafiał go raz za razem. W końcu ustrzelił go podbródkiem, po którym przeciwnik wylądował na deskach. Sędzia przerwał pojedynek na sekundy przed końcem otwierającej odsłony, a Denis wygrał przez TKO.

Omielańczuk chwali Labrygę

Niepokonany w WOTORE zawodnik zaznaczał, że ma na oku kolejnych przeciwników: Denisa Załęckiego i Mateusza „Don Diego” Kubiszyna. Z tym drugim zdążył już porozumieć się w sprawie potencjalnej walki na jednej z kolejnych gal!

Labryga po zwiedzeniu kilku polskich klubów zakotwiczył ostatecznie w Warszawskim Centrum Atletyki. Tam trenuje między innymi z zawodnikiem KSW Danielem Omielańczukiem, który w rozmowie z MMA.pl w superlatywach wypowiadał się o fighterze:

Sprawdź!  Denis Załęcki o nagrodzie w turnieju High League: "Pięć stów za trzy walki? Mi się to nie kalkuluje" [VIDEO]

Denis bardzo fajnie się pokazał. On jest młody, bardzo pracowity. Na treningach mu powtarzam, że musi trochę zwolnić, bo on za dużo wszystkiego chce. Ja jestem tego przykładem.

– Za dużo chciałem, za dużo trenowałem, a teraz jestem w rozsypce, bo to z wiekiem wychodzi, więc ostrzegałem go i będę ostrzegał, żeby nie przesadzał. To wcześniej czy później wychodzi. Nie można być pazernym na trening. Jest młody, naprawdę ambitny, ma charakter, szybko będzie się uczył. Myślę, że to będzie bardzo dobry zawodnik.

Denis Labryga podkreślał też niejednokrotnie, że High League jest dla niego jedynie przystankiem. On sam mierzy dużo wyżej: we wspominane KSW, a nawet UFC. Zdaniem Omielańczuka jego młodszy kolega ma szansę to osiągnąć.

Ma, ma przede wszystkim charakter, jest bardzo pracowity. Więc jeżeli masz charakter i się nie boisz, to więcej osiągniesz niż ci ludzie, co mają super talent.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.