KSW

Co dalej z Materlą? Dyrektor sportowy KSW o przyszłości legendy

Dyrektor sportowy KSW skomentował kolejną przegraną Michała Materli przed czasem. Wojsław Rysiewski uważa, że najwyższy czas ustalić kolejne kroki względem legendy organizacji.

Szczeciński fighter pojawił się w co-main evencie minionej gali XTB KSW 92, gdzie zmierzył się z Piotrem Kuberskim. Słynący z mocnego uderzenia „Qbear” podchodził do Michała Materli z ogromnym szacunkiem, ale gdy tylko nadarzyła się okazja zrobił to, czym niejednokrotnie zachwycał. Legenda KSW już w 1. rundzie przegrała po brutalnym nokaucie.

Już od jakiegoś czasu jak bumerang wraca temat zakończenia kariery przez „Cipao”. Wszyscy wiedzą, że to sam Michał musi zadecydować, kiedy ze sceny zejść. Ostatnio szczerze wypowiedzieli się o tym Mateusz Borek w Kanale Sportowym oraz Maciej Kawulski dla Artura Mazura.

Dyrektor sportowy KSW o sytuacji Materli

W Internecie pojawia się wiele komentarzy kibiców namawiających, by Michał Materla odwiesił rękawicę na kołek. „Cipao” nie młodnieje, a z przykrością wręcz ogląda się zbierane przez niego kolejne mocne uderzenia.

Głos w jego sprawie zabrał Wojsław Rysiewski. Dyrektor sportowy KSW przyznał, że trzeba będzie niebawem usiąść w gronie włodarzy i zawodnika i zastanowić się nad najbliższą przyszłością:

Sprawdź!  Duży underdog w walce Materla vs Paczuski! Znamy kursy bukmacherskie na KSW Colosseum 2!

Nie wyobrażam sobie, że będzie rozpoczynał kartę główną, albo walczył z zawodnikami z końcówki pierwszej dziesiątki. Jeśli zdecyduje się na więcej walk, to pewnie będą to mocni rywale. Jeśli zdecydujemy na jakąś drogę do zakończenia kariery, to poszukamy godnego przeciwnika w takiej charakterystyce, jak miało to miejsce w przypadku “Irokeza”.

– Na pewno usiądziemy i porozmawiamy. Jest tak długo z nami, jest tak ważny, że decyzję będziemy podejmować wspólnie. Co do kierunku i tego, że chcemy zakończył karierę w KSW, to wszyscy jesteśmy zgodni. Jaka to będzie droga? To teraz jest moment, żeby o tym porozmawiać – powiedział Rysiewski w Koloseum.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.