Boks

Artur Szpilka radzi Różańskiemu, żeby trenował bez „witaminek”. Chce testów antydopingowych.

Artur Szpilka zamierza dopilnować, żeby przed i po walce z Łukaszem Różańskim zostały przeprowadzone testy antydopingowe.

Negocjacje w sprawie pojedynku trwały dłuższy czas i nie obyły się bez pewnych trudności. W pewnym momencie promotor Andrzej Wasilewski był pewny, że nic z tego nie wyjdzie i nie zobaczymy hitowego pojedynku w kategorii bridgerweight. Ostatecznie według ostatnich doniesień udało się dojść do porozumienia w sprawie kontraktu.

Wydaje się, że wszystko jest już jasne. Otrzymaliśmy od prawnika Artura kontrakt z naniesionymi poprawkami i jesteśmy w stanie je zaakceptować. Wbrew pozorom korekty nie okazały się wcale istotne i jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, to 8 maja Szpilka i Różański skrzyżują rękawice, a zwycięzca walki będzie miał duże szanse na pojedynek o mistrzostwo świata – powiedział szef KnockOut Promotions.

Stawką pojedynku będzie pas WBO International w kategorii bridger, czyli w limicie do 101,6 kg. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że zwycięzca pojedynku zmierzy się o pełnoprawne mistrzostwo świata.

Dzisiaj na Twitterze Artura Szpilki pojawił się wpis odnośnie testów antydopingowych. Pięściarz zapewnił, że sam może za nie zapłacić. Dodał również, że chciałby, aby takie testy były codziennością w tym sporcie.

Sprawdź!  Legendarny Anderson Silva poznał rywala na swój kolejny pojedynek bokserski

Dziś kontaktowałem się z komisją Antydopingową Polada czy @knockoutprm @boxingfun kontaktowali się w sprawie walki. Odpowiedź była, że nie !!! Nie odpuszczę tego… Badania wyrywkowe i po walce… Muszą być przy podpisaniu kontraktu, będzie Szef komisji Michał Rynkowski – napisał na Twitterze.

Następnie Szpilka wymienił kilka wpisów z Andrzejem Wasilewskim i skierował swoje słowa do przyszłego przeciwnika – @RozanskiBoxi tak więc trenuj ciężko bez „witaminek”.

Źródło: fansportu.pl

Sprawdź!  Mike Tyson radzi Wilderowi, jak pokonał Fury'ego: "Pytanie, czy wyjdzie wygrać, czy po wypłatę? Powinien na maksa…

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *