Jan Błachowicz, który w nocy z soboty na niedzielę po raz pierwszy obronił pas mistrzowski UFC w kategorii półciężkiej, na swoich mediach społecznościowych postanowił podziękować fanom za liczne wsparcie, jakie otrzymał przed pojedynkiem. Polak po bardzo dobrym pojedynku wypunktował mistrza kategorii średniej UFC – Israela Adesanyę.
Janek niestety nie mógł zgodnie z planem już dziś powrócić do kraju, by wraz z kibicami cieszyć się z sukcesu. Obostrzenia związane z koronawirusem spowodowały opóźnienie przylotu Polaka do ojczyzny. Jedno jest pewne – była to najważniejsza walka w historii polskiego MMA i kiedy nasz Król nie wracałby do Polski, to na pewno będzie mógł liczyć na świetnie przywitanie ze strony najlepszych fanów na świecie.
- Daniel Cormier tłumaczy się z afery przed UFC Freedom 250: Najbardziej frustruje mnie to, że…
- Conor McGregor poznał termin kolejnej walki. Irlandczyk nie kryje frustracji
- UFC ogłosiło walkę wieczoru gali UFC 330. Makhachev stanie do pierwszej obrony pasa
- Alex Pereira wściekły po UFC Freedom 250: Ten sędzia nie powinien prowadzić tej walki
- GROMDA ogłasza nabór. Dołącz do elity walk na gołe pięści



