UFC

UFC ogłosiło walkę wieczoru gali UFC 330. Makhachev stanie do pierwszej obrony pasa

Poznaliśmy najważniejsze zestawienie gali UFC 330. Organizacja oficjalnie potwierdziła, że Islam Makhachev po raz pierwszy będzie bronił mistrzowskiego pasa kategorii półśredniej. Rywalem Dagestańczyka zostanie Ian Machado Garry, który wywalczył sobie pozycję pretendenta serią znakomitych występów.

Dla Makhacheva będzie to kolejny rozdział imponującej kariery. Były dominator kategorii lekkiej po zdobyciu drugiego pasa nie zamierza zwalniać tempa i już wkrótce spróbuje udowodnić, że również w nowej dywizji jest zawodnikiem niemal nie do pokonania. Naprzeciw niego stanie jednak jeden z najbardziej ambitnych i pewnych siebie zawodników młodego pokolenia.

Ian Machado Garry stanie przed największym wyzwaniem w karierze

Islam Makhachev (28-1) ostatni raz oglądany był w oktagonie podczas walki o mistrzostwo kategorii półśredniej. Dagestańczyk wykorzystał szansę i pokonał Jacka Dellę Maddalenę, który wcześniej znajdował się na szczycie dywizji. Mistrz z Dagestanu od początku narzucił wysokie tempo, skutecznie łączył stójkę z zapasami i stopniowo przejmował kontrolę nad pojedynkiem. Ostatecznie zmusił Australijczyka do poddania w czwartej rundzie, dopisując do swojego rekordu kolejne imponujące zwycięstwo.

Wygrana pozwoliła mu zostać mistrzem drugiej kategorii wagowej i jeszcze mocniej podgrzała dyskusję o jego miejscu wśród najlepszych zawodników w historii UFC. Makhachev od lat pokonuje największe nazwiska światowego MMA. Na jego rozkładzie znajdują się między innymi Charles Oliveira, Dustin Poirier, Alexander Volkanovski czy Arman Tsarukyan. Nic więc dziwnego, że do pierwszej obrony pasa przystąpi jako wyraźny faworyt.

Sprawdź!  Gamrot wyśmiał Saint-Denisa. Polak zareagował na słowa Francuza

Po drugiej stronie oktagonu stanie jednak zawodnik, który od dawna zapowiadał, że jego celem jest mistrzostwo UFC. Ian Machado Garry (17-1) przez wielu był postrzegany jako przyszły lider kategorii półśredniej, choć jeszcze do niedawna brakowało mu zwycięstwa nad zawodnikiem ze ścisłej czołówki.

To zmieniło się w jego ostatnim występie. Irlandczyk skrzyżował rękawice z niepokonanym wcześniej Shavkatem Rakhmonovem, który dla wielu ekspertów był najgroźniejszym pretendentem w całej dywizji. Garry zaprezentował się jednak znakomicie. Przez pięć rund punktował rywala, kontrolował przebieg pojedynku i nie pozwolił Kazachowi rozwinąć skrzydeł. Po ostatnim gongu sędziowie jednogłośnie wskazali jego zwycięstwo.

Triumf nad Rakhmonovem otworzył mu drogę do mistrzowskiej szansy. UFC długo analizowało sytuację w czołówce kategorii półśredniej, ale ostatecznie postawiło właśnie na Irlandczyka.

Pojedynek zapowiada się fascynująco również pod względem sportowym. Makhachev słynie z fenomenalnych zapasów, doskonałej kontroli w parterze i umiejętności narzucania własnego stylu walki praktycznie każdemu przeciwnikowi. Garry będzie chciał natomiast utrzymać starcie w stójce, wykorzystując swoją mobilność, szybkość i nieprzewidywalność.

Dla Dagestańczyka będzie to okazja do umocnienia swojej pozycji na szczycie UFC. Dla Irlandczyka – życiowa szansa na zdobycie pierwszego mistrzowskiego pasa największej organizacji MMA na świecie. Jedno jest pewne: UFC 330 właśnie zyskało walkę wieczoru, która może mieć ogromny wpływ na przyszłość kategorii półśredniej.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.