Organizacja Elite Fighters zapowiada pojedynek kobiety z mężczyzną! Zobaczymy też walkę każdy na każdego
Organizacja Elite Fighters zapowiada kolejną galę, na której nie zabraknie nietypowych pojedynków. Na pierwszej gali zobaczyliśmy już starcie 3vs1.
Pierwsze wydarzenie zorganizowane przez Elite Fighters odbyło się 31 lipca. Na karcie walk znalazło się 10 pojedynków. Po raz pierwszy w historii zobaczyliśmy pojedynek, w którym trzyosobowa drużyna zmierzyła się z jednym rywalem.
Kungfupanda1213 był bardzo pewny siebie, jednak nie miał większych szans w starciu z Netetem, Szwechem i Modlichą. Jeden z zawodników obalił przeciwnika, a pozostali zasypali go gradem ciosów.
Po raz pierwszy w historii doszło także do dwóch walk wieczoru jedna po drugiej. Najpierw Mateusz Murański pokonał przez niejednogłośną decyzję Warszawskiego Dresika, a po kilkudziesięciu minutach przerwy po raz kolejny wyszedł do klatki.
W drugim starciu zmierzył się z Mielonidasem. Pierwszy pojedynek był wyczerpujący i nie było pewności, czy Muran będzie w stanie stoczyć kolejne starcie. Mateusz jednak nie potrzebował wiele czasu i w nieco ponad minutę ciężko znokautował swojego rywala.
Co ciekawe, podczas transmisji ofertę walki i podpisany kontrakt otrzymał Jacek Murański, który po krótkim namyśle zdecydował się na przyjęcie propozycji. Na razie Jacek zdradził, że jego przeciwnikiem będzie zawodnik, który w przeszłości walczył w KSW.
To nie wszystko. Na swoich social mediach organizacja Elite Fighters zapowiedziała pojedynek każdy na każdego, w który ma wziąć udział trzyosobowa ekipa znana z pierwszej gali. Ponadto czeka nas walka kobiety z mężczyzną. Więcej informacji poznamy wkrótce.
Źródło: Instagram
- Baraniewski bez wymówek po UFC 331: Tak musiało być
- Cormier odpalił się na największego przegranego UFC 331: Nie możesz się tak zachowywać
- Iwo Baraniewski przerwał milczenie po UFC 331. Tak skomentował pierwszą przegraną
- UFC 334 w Madison Square Garden! Gane broni pasa, wielki powrót Amandy Nunes
- UFC 331: Joshua Van pokonał Alexandre Pantoję. Wyrównana walka wieczoru o pas



