PRIME SHOW MMA

PRIME MMA 15: Kazik Kartel z problemami w ostatniej rundzie. Żurom uratował remis! [WIDEO]

Podczas gali Prime Show MMA 15 doszło do starcia pomiędzy „Kazikiem Klimat Kartel” a Andrzejem „Żuromem” Żuromskim.

Obaj zawodnicy nie są nowicjuszami w świecie freak fightów. W przeszłości rywalizowali na galach MMA-VIP, osiągając mieszane wyniki. Pod szyldem Prime Show MMA lepiej radził sobie Żuromski, który pokonał Tomasza Chica, podczas gdy „Kazik Kartel” przegrał w pojedynku 2 vs. 1, lecz w solowej konfrontacji zwyciężył z „Alim”.

Dziś „Kazik” wyszedł do klatki wyraźnie zmotywowany, pokazując na konferencjach, że liczy na triumf nad „Żuromem”. Publiczność mogła spodziewać się zaciętej rywalizacji pełnej emocji i walki do ostatniej sekundy.

PRIME MMA 15: Kazik Kartel vs. Żurom – kto wygrał?

Runda 1.: Kazik zaczął od pojedynczych prostych. Żurom dość nieudolnie kontrował, straszył też backfistem. Kazik Kartel wjechał pierwszą serią, Żuromski odpowiedział mocniejszym uderzeniem. Ochnicki polował na kontrę podbródkowym, a przede wszystkim próbował trafić sierpami. Żurom przyjął serię na tułów, odparł kilkoma hakami na głowę. Kazik bił sporo dołów i nastawił się na dłuższy pojedynek – choć jeszcze przed przerwą zaczął częściej oddychać.

Sprawdź!  (VIDEO) Szeliga zaatakowany przez "Kazika" na High League 5! "Dostał takiego kopa, że mnie noga dalej boli... Walczymy czy się boisz?"

Runda 2.: Kazik rzucał pojedyncze, acz mocne sierpowe na głowę Żuroma. Żuromski ospale wszedł w drugą odsłonę, poszedł z serią, ale trafił jedynie powietrze. Kazik Kartel dobrze czuł się w tym klimacie (żart słowny zamierzony), ale nie szarżował z ofensywą. Sędzia przerwał starcie upominając zawodników o zbyt mało akcji. Obaj wystartowali z cepami, Kazikowi Kartelowi bardziej zależało na wygranej i rozciął Żuroma.

Runda 3.: Żurom zaczął od koślawego lewego prostego, ale trzeba mu oddać, że szukał głowy Kazika Kartela. Ten zaś wykonywał uniki i kąsał przeciwnika prostymi. Palec w oko Ochnickiego, Żuromski natychmiast przeprosił. Pan Kartel nie szukał drogi ucieczki, szybko wrócił do akcji. Żurom poczuł, że ma szansę i postraszył uderzeniami. Kazik jednak wiedział, że prowadzi na kartach punktowych i chodził z ciosu, punktując jedynie oponenta na tyle, by doczekać wygranej… Ale dopadł go jeszcze w ostatnich sekundach Żurom, a Kazik był liczony!

Wynik: Walka zakończona REMISEM!

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.