Boks

Trener Wildera po przegranej z Furym narzeka na pracę sędziego! „Pomagał mu zbyt pasywny sędzia ringowy. Prawie już go mieliśmy”

Nowy trener Deontay Wildera przyznał, że pięściarz w starciu z Tysonem Furym doznał złamania. Szkoleniowiec narzekał także na pracę sędziego ringowego.

Na gali w Las Vegas „Gypsy King” ostatecznie zwyciężył głośną trylogię. W pierwszym starciu doszło do remisu, gdyż Wilderowi udało się posłać na deski Brytyjczyka. Rewanż zakończył się w 7 odsłonie zwycięstwem Fury’ego. Również i tym razem pojedynek wygrał „Gypsy King”, który znokautował Wildera w 11 odsłonie.

Po przegranej walce Amerykanin trafił do szpitala. Jak przekazał jego trener, poza złamaniem obeszło się bez poważniejszych kontuzji,

Wszystko z nim ok, zabrałem go do jego pokoju. Widzieliśmy się z lekarzem, wszystko w porządku. Ma spuchnięte usta, złamał rękę, złamał palca czy kłykieć. Ale życie toczy się dalej – przekazał Malik Scott, który dodał, że teraz oczekuje, iż Wilder zrobi sobie całkowitą przerwę od boksu i odpocznie przed kolejnymi wyzwaniami.

Nowy trener Amerykanina narzekał także na pracę sędziego. Uważał, że pozwalał on Fury’emu na zbyt wiele, jeśli chodzi o wieszanie się na Wilderze.

– [Tranksrypcja bokser.org] Ringowy był momentami zbyt pasywny i pozwalał Fury’emu wieszać się na moim zawodniku. W pierwszych rundach udało nam się wcielić w życie kilka nowych rzeczy, muszę jednak oddać Fury’emu, że jest świetnym zawodnikiem. Teraz zapewne dostanie walkę z Aleksandrem Usykiem i będzie to dobra walka. Ale będzie się na nim również wieszał i jak myślicie, jak to się skończy? Styl robi walkę i jestem przekonany, że Wilder poradziłby sobie z Usykiem dużo lepiej, niż zrobił to Joshua.

Fury siądzie na Usyka, od razu na niego ostro pójdzie, zamęczy i przełamie. On znakomicie wykorzystuje swoje kilogramy i sprawia, że rywal słabnie z każdą kolejną rundą. Niestety w walce z nami dodatkowo pomagał mu w tym trochę zbyt pasywny sędzia ringowy. Prawie już go mieliśmy. Przegraliśmy, lecz to było bardzo dobre doświadczenie na przyszłość.

Co ciekawe, pojawiły się również komentarze, że sędzia pomógł Fury’emu, kiedy ten leżał na deskach. Według niektórych ringowy przedłużał liczenie, kiedy Brytyjczyk podnosił się po nokdaunie. Czy Wilder wykorzysta to, by ponownie usprawiedliwiać swoją porażkę?

Amerykanin po drugim pojedynku twierdził m.in. że jego woda została zatruta, a nawet oskarżał rywala o oszustwo. Fury według Wildera miał w rękawicach schowany przedmiot, który zadawał dodatkowe obrażenia.

Źródło: bokser.org

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *