KSW

KSW 91: Mircea nowym mistrzem! Udusił Brichtę w walce wieczoru! [WIDEO]

W zakończonej właśnie walce wieczoru KSW 91 poznaliśmy tymczasowego mistrza kategorii lekkiej. Valeriu Mircea walczył o ten tytuł z Leo Brichtą.

Na koniec ubiegłego roku niekwestionowany mistrz dywizji do 70 kg Salahdine Parnasse podjął próbę sięgnięcia po historyczny trzeci pas. Francuz musiał uznać wyższość Adriana Bartosińskiego, a tym samym na kilka miesięcy pozostawił swoją macierzystą dywizję bez championa.

Organizacja KSW postanowiła nie czekać na jego powrót. Tym samym main eventem gali KSW 91 ogłoszono starcie Mircea vs Brichta. Mołdawski „Samotny Wilk” podchodził do tego pojedynku po świetnym 2023 roku. Najpierw w styczniu spektakularnie znokautował Borysa Mańkowskiego, a później niejednogłośną decyzją pokonał Romana Szymańskiego.

W Czechach Valeriu Mireca mierzył się nie tylko z oponentem, lecz także wspierającą go publicznością. Leo Brichta debiutował podczas gali na Stadionie Narodowym, gdzie w fenomenalnym pokazie stójkowym udało mu się wygrać z Maciejem Kazieczką. Kilka miesięcy później Czech ponownie stawił się w okrągłej klatce, ale tym razem karty punktowe nie były potrzebne. Brichta zmasakrował wręcz Szymańskiego, czym zapewnił sobie 3. pozycję w rankingu wagi lekkiej.

Sprawdź!  (VIDEO) Treningi z manekinami wystarczą na Mameda? Tak Pudzianowski przygotowywał się do najważniejszej walki w życiu

KSW 91: Mircea vs Brichta – RELACJA

RUNDA 1

Mircea spokojnie rozpoczął 5-cio rundową walkę. Brichta wyprowadza pierwsze uderzenia, choć są to raczej „straszaki”. Mołdawianin daje atakować Czechowi i odpowiada mocnym prawym. Leo jest niezwykle aktywny, dużo się rusza po klatce i wyprowadza a to fronty na tułów, a to kopnięcie na głowę. „Samotny Wilk” czai się na kontry, aż wystrzelił z latającą obrotówką. Poszedł mocny cios Valeriu, który miał sporo szczęścia przy obrotówce Brichty na głowę! Świetnie doskoczył zaraz Mircea z prawym na głowę. Brichta posyła kolejne kopnięcie na głowę, coraz bardziej niebezpiecznie one wyglądają. Mołdawski rywal zanotował jeszcze sprowadzenie w ostatnich sekundach.

RUNDA 2

Wymiana low kicków w pierwszych sekundach, Leo ruszył z kopnięciem na korpus. Ponawia to Brichta, ale wyczuł go Valeriu Mircea, który notuje sprowadzenie. Czeski wojownik skręcał się próbując uciec spod Mołdawianina, który jednak znakomicie kontruje! Założył trójkąt rękoma „Samotny Wilk”, ale odpuszcza próbę poddania. Oddaje w końcu miejsca Mircea i wraca na nogi na ostatnie 120 sekund rundy Leo Brichta. Trafił Czech! Zatańczył na nogach Mołdawianin, choć wcześniej sam wyprowadził mocne uderzenie. Valeriu łapie podchwyt i notuje sprowadzenie. Brichta kręci się jak może w parterze, nie przestaje przy tym atakować z pleców.

Sprawdź!  Mamed Khalidov gasi Pudziana na konferencji! "Jak ty mnie będziesz gonił, jak ja...?" [VIDEO]

RUNDA 3

Brichta szybko skrócił dystans szukając awantury. Zainkasował jednak prawy sierp na szczękę! Mocne kopnięcie Czecha i jeszcze i on trafia Mirceę na szczękę! Mołdawianin dużo ciosów zebrał już w te 60 sekund, uderzył też dobrym podbródkiem. Brichta poczuł krew, atakuje „Samotnego Wilka”, który ratuje się skutecznym obaleniem. Leo nie przestaje zasypywać oponenta ciosami z dołu, Valeriu z kolei zdaje się ładować baterie. Mircea poprawia powoli pozycję, atakuje kolanem na tułów Czecha. Sędzia Goddard ponagla fighterów, którzy w końcu zostają podniesieni. Brichta po podniesieniu od razu napiera, trafił jeszcze okrężnym kopnięciem.

RUNDA 4

Pierwsza z rund mistrzowskich rozpoczęta od mocnych ataków z obu stron. Wybronił sprowadzenie Leo Brichta, trafił też lewym na brzuch Mołdawianina. Mircea perfekcyjnie wyczekał swoją szansę i ominął atak Czecha skąd zanotował sprowadzane. Popracował Valeriu Mircea, który zdobył dosiad i przeszedł za plecy Leo Brichty! Mocne ciosy Mołdawianina, który opadł z sił, ale wsadza rękę i dusi Czecha!

Wynik walki: Valeriu Mircea wygrał przez duszenie w 4. rundzie!

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.