KSW

GSP i „Cro Cop” kontaktowali się z Soldiciem przy okazji KSW 65: „Trzy razy do mnie dzwonił, żeby mi przekazać wskazówki”

Roberto Soldić zdradził, że przy okazji głośnego pojedynku z Mamedem Khalidovem kontaktowali się z nim dwaj legendarni zawodnicy.

18 grudnia Chorwat stanął do walki z legendą KSW. Soldić już w drugiej odsłonie skończył rywala ciężkim nokautem. Uderzenie było na tyle silne, że Mamed musiał przejść operację twarzoczaszki. Lekarze, którzy zajmowali się Khalidovem, porównali cios Soldicia do kopnięcia konia.

Soldić pokonując Mameda, sięgnął po pas kategorii średniej i zapisał się na kartach historii KSW jako podwójny mistrz. Wcześniej zdobycie dwóch tytułów udało się jedynie Mateuszowi Gamrotowi.

W ostatnim wywiadzie dla Igora Lazorinowa fighter zdradził, że przy okazji starcia kontaktowały się z nim dwie legendy. Soldić miał kilkukrotnie rozmawiać z Mirko „Cro Copem” Filipoviciem. Weteran UFC i Pride dał zawodnikowi KSW wskazówki przed pojedynkiem z Mamedem.

[Transkrypcja lowking.pl] Znamy się. Przed tą walką dzwonił do mnie dwa, trzy razy… Trzy razy. Dzwonił do mnie, żeby przekazać mi pewne wskazówki. To zawodnik, od którego zaczęło się MMA w Chorwacji, Bośni i w całej byłej Jugosławii. Wszyscy oglądali Cro Copa, Fedora, Minotauro i czasy PRIDE. Oglądaliśmy go wczesnym rankiem o 3 rano w Japonii. To idol. Pionier MMA.

Spotkaliśmy się na kawie. Bardzo, bardzo dobry człowiek. Miał świetną karierę, bardzo mądry. Nadal trenuje, nadal jest w formie. Bardzo silny. W przyszłym roku też go odwiedzę – przyznał Soldić.

Sprawdź!  Martin Lewandowski o kłótniach z Maciejem Kawulskim. „Nie ma żadnej strasznej kosy. Kłócimy się w miarę regularnie, ale…”

Natomiast jeden z najlepszych zawodników w historii Georges St-Pierre pogratulował Chorwatowi wygranej. Soldić zdradził, że pozostaje w kontakcie z byłym mistrzem UFC.

– Trenowałem z GSP. Jest imponujący. Lubię GSP. Sposób, w jaki trenuje… Nie idzie ostro, ale bardzo mądrze. Dużo się od niego nauczyłem. Naprawdę. Bardzo dużo. Jest też jednym z powodów rozpoczęcia mojej kariery. To prawdziwy GOAT. Potrafi obalać na wszystkie sposoby i ma naprawdę dobrą kontrolę z góry. No i też jest podwójnym mistrzem.

– Teraz jest na emeryturze. Cieszy się życiem. Zostawił po sobie wielkie dziedzictwo. W przyszłym roku znów tam pojadę. Jesteśmy przyjaciółmi. Pozostajemy w kontakcie na WhatsApp. Gratulował mi zwycięstwa w ostatniej walce. Tak, od tego człowieka można się wiele nauczyć.

Źródło: lowking.pl

Sprawdź!  Artur Szpilka ma dosyć pytań o Pudzianowskiego! "Michał wygrywa 10 na 11 walk"

Bartosz

Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.