FAME MMA

Poruszające słowa Marcina Wrzoska: „Nie wiem, kiedy zobaczę moją córkę…”

Marcin Wrzosek w poruszających słowach podsumował, co czeka go w najbliższych miesiącach. „Polski Zombie”, który i tak nie ma najłatwiejszego dojścia do dziecka, będzie miał jeszcze większe problemy z zajmowaniem się córeczką.

W ubiegłą sobotę nie brakowało kontrowersji podczas gali FAME 24. Pojedynki toczone były w tzw. „basenie”, co spowodowało zmianę zasad pojedynków. Jak się dowiedzieliśmy po fakcie, nie tylko zawodnicy, lecz także sędziowie mieli problem z interpretacją przepisów.

Nim jednak doszło do kontrowersji z regulaminem, w arenie walk miejsce miała ogromna tragedia. Po zakończonej wygraną Marcina Wrzoska nad Pawłem Tyburskim walce pojawił się Piotr Tyburski. Bliźniak „Tyboriego” postanowił głupio zażartować z „Polskim Zombiem”, którego obalił. W efekcie tego były mistrz KSW doznał poważnego urazu.

Poruszające słowa Wrzoska

Na całą sprawę zareagowało FAME, które po zajściu wezwało policję. O ile Piotr Tyburski przeprosił publicznie Wrzoska, o tyle Paweł, który z nim przegrał, zamieścił kuriozalny komentarz. Freak fighter zwrócił uwagę, że federacja chce poprawić sobie opinię skandalem z udziałem jego brata.

Sprawdź!  Fame MMA 15 ZA DARMO! Gdzie oglądać Fame MMA 15 na żywo za darmo? Cena PPV Fame MMA 15?

„Koro” przytoczył słowa „Tyboriego”, który nie ukrywał też zaskoczenia faktem, iż sprawa ma wkroczyć na drogę sądową. Freak fighter podkreślał, że wspólnie z bratem sporo dobrego zrobili dla FAME, a zawsze można się dogadać…

Niech się dogadują – powiedział Wrzosek na kanale 6PAK. – Ja straciłem moje główne źródło utrzymania. Nie wiem, kiedy zobaczę moją córkę, bo nie jestem w stanie się nią zaopiekować. Nie jestem w stanie zarabiać na swoje utrzymanie. Jestem wykluczony na przynajmniej rok z treningów…

Nie interesuje mnie… Ktoś musi za to odpowiedzieć – powiedział wściekły „Zombiak”. – Ja tego tak na pewno nie zostawię. Tyle mogę ci powiedzieć, „Koro”.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.