UFC

Dustin Poirier skarcił rywala po UFC 299: „Takich rzeczy nie mówisz po porażce!”

Dustin Poirier skomentował niedawny wpis swojego rywala. Amerykaninowi nie spodobały się tłumaczenia Benoit Saint-Denisa po porażce.

„The Diamond” i Francuz przed kilkunastoma dniami spotkali się w oktagonie w co-main evencie UFC 299. Będący na świetnej fali wygranych Saint-Denis zdaniem wielu mógł zakończyć karierę Amerykanina. Ten jednak już w 2. rundzie go znokautował.

Ostatnio do Internetu wyciekły zdjęcia, przedstawiające uraz, z jakim zmagał się Francuz przed walką. Benoit Saint-Denis zmagał się z zakażeniem gronkowcem.

Dustin Poirier karci rywala po tłumaczeniach

„Bóg Wojny” wykorzystał infekcję jako tłumaczenie po przegranej, co nie spodobało się Dustinowi Poirierowi. Amerykanin w rozmowie z MMA Junkie podkreślił, że większość zawodników wychodzi do oktagonu z takimi czy innymi urazami. „Diament” poczuł, że oponent próbował w ten sposób umniejszyć jego zwycięstwu:

Sprawdź!  Korean Zombie zakończył karierę! "Nie obchodzi mnie walka o trzecie, czy czwarte miejsce"

Myślę, że to tylko gadka. Jeśli nauczyłem się czegokolwiek w tym sporcie, od kiedy w nim jestem, to ludzie będą gadać. To tylko szum. Nie powinien nawet… Tego typu rzeczy mówi się, jak wygrasz. „Miałem infekcję, walczyłem z czymś” – takich rzeczy nie mówisz po porażce!

Sam wychodziłem to wielu walk z infekcją, złamaną stopą, uszkodzonym bicepsem, infekcją gronkowcem w uchu i tak dalej. To walki. Codziennie jesteśmy na macie i każdy ma coś do zrobienia. Nie możesz mówić takich rzeczy po przegranej, uciszasz to.

Zwycięstwo nad Benoit Saint-Denisem najprawdopodobniej zapewniło „DP” kolejnego title shota. Amerykanin w tym samym wywiadzie odpowiedział na słowa Islama Makhacheva. Mistrz wagi lekkiej stwierdził, że „The Diamond” nie zasługuje na starcie o pas.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.