(VIDEO) Popek boi się zmierzyć z Normanem Parke? Raper dostał ofertę od Fame MMA! „Kontrakt został wysłany, a on na to…”
W minioną sobotę odbyła się gala Fame MMA 11, na której w main evencie Norman Parke stoczył kolejny pojedynek bokserski i zmierzył się z byłym rywalem Borysem Mańkowskim.
Zawodnicy stoczyli tylko jedną 15-minutową rundę. O wyniku starcia musieli decydować sędziowie, którzy byli jednogłośni i wskazali zwycięstwo Mańkowskiego. Zawodnik był znacznie bardziej aktywny. Parke do akcji wkroczył dopiero pod koniec pojedynku.
Sam zawodnik w wywiadzie po gali przyznał, że obudził się zbyt późno. Ruszył do ataku, kiedy wiedział, że już nie starczy mu czasu na to, by zwyciężyć pojedynek z „Diabłem Tasmańskim”. Zwycięstwo Polaka być może zapewni mu rewanż ze „Storminem” w formule MMA.
Na ten moment Irlandczyk ma w planach inne starcie. Bardzo chciałby zmierzyć się z „Popkiem”, któremu już kilkukrotnie rzucał wyzwanie. Wstępnie raper zgodził się na pojedynek, jednak później przestał odpowiadać na zaczepki ze strony fightera.
Po Fame MMA 11 w rozmowie z Fansportu.pl Norman Parke zdradził, że chciałby powrócić do klatki już na kolejnej gali:
– Może Fame MMA 12. Mogę walczyć, nie ma problemu. Jestem gotowy na Popka, nie ma problemu. Waży 120 kg, walka MMA. Chcę wrócić do MMA. Brakuj mi grapplingu, brakuje mi zapasów i tego wszystkiego. Chciałem popracować nad stójką, ale czuję, że trochę się rozwinąłem. W każdej walce uczysz się czegoś o sobie.
– W starciu z Popkiem musiałbym walczyć trochę jak z Borysem. Utrzymywać dystans, blokować, a później… Jak już się zmęczy, maszyna przejmie kontrolę.
Co ciekawe, „Stormin” zdradził, że „Popek” otrzymał kontrakt, jednak go nie podpisał. Irlandczyk zażartował z freak fightera i powiedział:
– Kontrakt został do niego wysłany, ale on na to: „Kur*a, ten koleś to maszyna. Jak ja mam go znokautować?”. Tak powiedział. Leży w łóżku i ogląda walkę z Borysem: „Jest kreatywny, muszę być uważny. Jak mam go znokautować jednym ciosem?”.
– Będzie lepszy w grapplingu? Wie, że jedyne, co może zrobić, to mnie znokautować. Jeden nokautujący cios albo go zabiję.
Źródło: YouTube
- Mocna opinia polskiego eksperta po UFC 324: Poziom tego pojedynku… to był dramat
- Włodarz FAME MMA o szefach KSW. Docenił Kawulskiego, zrugał Lewandowskiego
- Anthony Joshua przerwał milczenie: Byli moją lewą i prawą ręką, rozumiecie?
- Boxdel woli „konflikt z TikToka” od walk dużych twórców. Skomentował stawki w FAME MMA
- Marek Antosiewicz wraca do gry. Na GROMDA 24 stoczy kolejną walkę



