McGregor zamierza zadawać mordercze ciosy w walce z Poirierem: „Jest martwy, to zwłoki. Zabiję tego gościa”

Już w ten weekend do klatki ponownie wejdzie Conor McGregor, by stoczyć kolejny pojedynek z Dustinem Poirieriem, który wyłoni ostatecznego zwycięzcę trylogii.
W pierwszym starciu Irlandczyk wygrał przez TKO. W podobny sposób Amerykanin zwyciężył rewanż. Mimo że McGregor w lutym stoczył dobrą pierwszą rundę, w drugiej odsłonie musiał uznać wyższość rywala, który zasypał go swoimi ciosami.
Tym razem The Notorious zapewnia, że jest w życiowej formie. Przez długi czas nie udzielał wywiadów, a jedynie atakował swojego przeciwnika. Na kilka dni przed galą odpowiedział na pytania kibiców na swoich social mediach – Mam ze sobą Tristana Kennedy’ego, czołowego dietetyka. Mam dzięki niemu życiową formę. Nigdy nie miałem tyle energii, podchodząc do ścinania wagi. Moja waga jest w punkt.
CONOR MCGREGOR O WALCE Z DUSTINEM POIRIEREM
Fighter przeprowadził w końcu krótką rozmowę z The Mac Life, w której został zapytany o to, czy Dustin Poirier mógł coś zmienić po ostatniej walce – Szczerze, mam wyje**ne, taki po prostu jestem. Jest martwy, to zwłoki. Skopię mu dupę i zostanie wyniesiony na noszach – przyznał Conor.
Padło również pytanie o to, w czym pojedynek z The Diamondem przypomina starcie z Natem Diazem – Jedyną różnicą między starciem z Diazem i tą walką jest to, że będę zadawał śmiertelne ciosy. Każdy cios, jaki zadałem na tym obozie przygotowawczym, był zabójczy, więc to tyle. Zabiję tego gościa – odpowiedział.
The Notorious zapowiedział również, że będzie kolejnym mistrzem UFC w kategorii lekkiej. Na nadchodzącej gali w Las Vegas pojawi się Charles Oliveira, który aktualnie jest posiadaczem pasa. To z nim w kolejnym starcu zmierzy się zwycięzca nadchodzącego main eventu.
Co ciekawe, Dustin Poirier po ostatniej wygranej z Irlandczykiem mógł stanąć do walki o pas, jednak zdecydował się na trylogię, gdyż dzięki niej zarobi znacznie większe pieniądze – Za walkę z Oliveirą nie otrzymałbym procentu ze sprzedaży PPV. Prawdopodobnie dostałbym coś koło 1/3 tego, co będę miał teraz. Jestem ojcem, mężem, mam priorytety – wyjaśniał Dustin.
Jak nadchodzące starcie widzą bukmacherzy? Wydawałoby się, że po ostatnim pojedynku dużym faworytem będzie Dustin Poirier, jednak przez długi czas kursy były wyrównane. Zaczęły się nieznacznie zmieniać na kilka dni przed galą.
Darmowy zakład na galę UFC odbierzesz tutaj – rejestrując się z kodem FANSPORTU dostajesz 29 zł na start + zakład bez ryzyka do 200 zł. Tylko dla nowych klientów legalnego bukmachera firmy STS!

Źródło: YouTube
- Znamy rywala Jana Błachowicza? Polak przymierzany do kolejnej wschodzącej gwiazdy
- Znamy kolejnych bijoków GROMDA 22. Były pretendent i inni wracają do gry
- Islam Makhachev w walce wieczoru gali w MSG! Dana White ogłosił hity na UFC 322
- Jan Błachowicz podpisał kontrakt! Niebawem ogłoszenie kolejnej walki?
- Mateusz Gamrot otrzymał propozycję walki z Tsarukyanem, ale ma inny pomysł: Najpierw powinniśmy…