Szef KSW o rewanżu Soldić vs Khalidov! „Rozmawiałem z Roberto i jego menadżerem…”
Martin Lewandowski w ostatnim wywiadzie zabrał głos w sprawie kolejnego starcia Roberto Soldicia, któremu w ostatnim czasie wielu zawodników rzuca wyzwania.
Chorwat w ostatnim starciu na gali KSW 65 zmierzył się z legendą polskiego MMA Mamedem Khalidovem. Już w drugiej odsłonie znokautował swojego przeciwnika i odebrał mu pas kategorii średniej, jednocześnie stając się podwójnym mistrzem organizacji.
Soldić ma status gwiazdy i jest niepokonany od 7 pojedynków. Wielu zawodników chciałby się z nim zmierzyć, w tym m.in. Andrzej Grzebyk, Szymon Kołecki, czy nowy mistrz kategorii półciężkiej Ibragim Chuzhigaev.
Ostatni z zawodników po gali KSW 66 ogłosił, że chce pomścić Mameda, który przegrał przez ciężkie KO. Soldić odpowiedział na wyzwanie Rosjanina i oświadczył, że jest zainteresowany takim zestawieniem. Wszystko jednak zależy od szefów KSW.
Roberto Soldić ogłosił, że chciałby spróbować swoich sił w starciu o trzeci pas, natomiast Chuzhigaev to zawodnik kategorii średniej i właśnie w tej dywizji chciałby walczyć z Chorwatem. Martin Lewandowski przyznał jednak, że w tej kwestii Rosjanin ma niewiele do powiedzenia.
W rozmowie z portalem Sportowe Fakty szef KSW przyznał, że w grę poza starciem Soldicia z Chuzhigaevem wchodzi jeszcze rewanż z Mamedem Khalidovem. Były mistrz miał go zagwarantowanego jeszcze przed grudniowym pojedynkiem.
– Rozmawiałem też z Roberto, rozmawiałem z jego menadżerem Ivanem. Są otwarci na każdą propozycję, łącznie z rewanżem dla Mameda, który był gwarantowany, łącznie z tą walkę. Natomiast chciałbym, żeby jednak zawodnicy i państwo traktowali to tak, że na koniec dnia to my decydujemy.
Źródło: YouTube – Sportowe Fakty
- UFC 333: wszyscy mistrzowie zrobili wagę. Jedna duża wpadka podczas porannego ważenia
- Pasternak wraca błyskawicznie po FAME 33! „Wampir” zawalczy na PRIME 19
- Petr Yan bez respektu przed trylogią z Merabem! „Jeszcze raz złamię mu nos”
- Michał Cieślak przed walką życia! Unifikacja z Benavidezem już 5 grudnia
- BALBOA wraca i nie zamierza zmieniać swoich zasad: Słowo droższe od pieniędzy



