Nowe informacje w sprawie śmierci Dawida Ozdoby! „Trwa śledztwo. Ciało znaleziono w…”
W poniedziałkowy wieczór światem MMA wstrząsnęła informacja o nagłej śmierci Dawida Ozdoby. Weteran organizacji MMA Attack i FAME MMA odszedł niespodziewanie w wieku 45 lat. „Super Express” dotarł do nowych informacji, które mogą rzucać nowe światło na tę sprawę.
Dawid Ozdoba od kilku lat zmagał się z depresją i innymi problemami mentalnymi. Po porażce z Markiem „AdBusterem” Hoffmanem na gali FAME 2, jego stan zdrowia wyraźnie się pogorszył.
„Surfer” podjął leczenie i wydawało się, że przyniesie ono pożądane efekty. W lutym 2022 pojawił się nawet na konferencji przed premierowy wydarzeniem PRIME i zdradził, że powoli dochodzi on do zdrowia. Niestety, finał w tym wypadku nie miał happy endu.
Ciało Dawida Ozdoby znaleziono w parku
Według informacji „Super Expressu”, Dawid Ozdoba został znaleziony martwy w warszawskim parku Picassa na Białołęce. Jest to niewielki obszar zielony znajdujący się w na północnym skraju stolicy tuż przy Wiśle.
Na ten moment nie wskazano okoliczności jego śmierci. Jak podaje dziennik, służby prowadzą aktualnie śledztwo w tej sprawie. Ciało denata zostało zabezpieczone do sekcji zwłok, która wyjaśni przyczynę zgonu „Surfera” .
We wtorek Dawida Ozdobę pożegnał m.in. Mariusz Pudzianowski i organizacja FAME MMA. Póki co nieznana jest data oraz miejsce pogrzebu. Zostanie to zapewne ustalone po zakończeniu czynności procesowych i wydaniu ciała rodzinie zmarłego.
„Surfer” od wielu miesięcy podkreślał, że czuje się zniszczony przez hejt, który dotknął go po walce z „AdBusterem” . Wiadra pomyj, które wylewały się na jego głowę spowodowały, że ciężka choroba postępowała, a leczenie nie zawsze przynosiło oczekiwane rezultaty.
Źródło: Super Express
- Scarface i Załęcki na FAME 33! Organizacja odkryła pierwsze karty
- Rębecki mocno do polskich kibiców: „Czemu się cieszycie, że przegrywamy?” [VIDEO]
- Piwowarczyk bał się, że kontrakt przejdzie mu koło nosa! Zdradził odczucia po walce w DWCS
- Medalista olimpijski przerwał milczenie po szokującym nokaucie na UFC 331: Będę wielki
- Ciepłowski wrócił na łódzką Limankę. „Jestem dumny, że jestem z Łodzi”



