Nowy mistrz KSW chce walczyć z Roberto Soldiciem! „Będzie zniszczony za Mameda”
Nowy mistrz KSW planuje podobnie jak Roberto Soldić zostać podwójnym mistrzem KSW. Po wczorajszej wygranej rzucił wyzwanie Chorwatowi.
W co-main evencie gali KSW 66 w Szczecinie zobaczyliśmy starcie o tytuł kategorii półciężkiej. Tomasz Narkun, który posiadał pas od 2015 roku, obronił tytuł 5-krotnie, jednak tym razem musiał uznać wyższość swojego przeciwnika.
Rywalem Polaka był Rosjanin Ibragim Chuzhigaev, który przedłużył swoją serię do 7 zwycięstw z rzędu. Podczas wczorajszej gali zadebiutował w organizacji KSW i wszedł do klatki jako ogromny underdog. Bukmacherzy jako faworyta wskazywali Tomasza Narkuna.
Chuzhigaev sprawił jednak niespodziankę i na dystansie 5 rund wypunktował Tomasza Narkuna. Sędziowie nie mieli wątpliwości i jednogłośnie wskazali zwycięstwo Rosjanina.
Nowy mistrz, który ma na swoim koncie walki również w kategorii średniej, zamierza ponownie wrócić do tej dywizji i zmierzyć się z Roberto Soldiciem. Po wygranej z Narkunem powiedział – My jako naród czeczeński musimy zemścić się za swoich rodaków i Soldić będzie zniszczony za Mameda.
Roberto Soldić zdążył już odpowiedzieć na wyzwanie Rosjanina. Podwójny mistrz KSW jest gotowy stanąć do walki z Chuzhigaevem. Na swoich social mediach napisał – Nadchodzę Ibragim.
Zaraz po przegranej walce Tomasz Narkun skomentował słowa Chuzhigaeva, który rzucił wyzwanie Chorwatowi. Polak stwierdził, że jego pogromca musi nieco ochłonąć – Jeszcze nawet nie wygrał dobrze ze mną, a już woła Roberto Soldicia. Myślę, że powinien ostudzić emocje i najpierw troszeczkę powinien się cofnąć, pokonać dobrych rywali i dopiero później wyzywać Roberto.
Źródło: YouTube
- Jotko vs Muradov o pełnoprawny pas! Unifikacja na jubileuszowym OKTAGON 100
- Najman i Murański znów naprzeciw siebie! Rewanż oficjalnie na PRIME 19
- FAME 33 z kolejnymi hitowymi nazwiskami! Pasternak i Tyburski wchodzą do turnieju
- Szczęsny przed King’s Arena 4 o mentalności i wierze: Ważne, żeby znaleźć drogę z powrotem
- Scarface tłumaczy transfer do FAME: Nie chcemy się dowartościowywać, tylko…



