UFC

Gamrot nie wytrzymał po słowach Pimbletta. Wysłał Anglikowi jasny komunikat przed UFC 329

Mateusz Gamrot postanowił włączyć się do dyskusji wokół jednego z najciekawszych pojedynków nadchodzącej gali UFC 329. Polski zawodnik nie był pod wrażeniem ostatnich deklaracji Paddy’ego Pimbletta i publicznie stanął po stronie Benoit Saint-Denisa.

Już 11 lipca kibice zobaczą kolejny występ „The Baddy’ego”. Anglik zawalczy podczas gali UFC 329, której zwieńczeniem będzie powrót Conora McGregora do oktagonu. Rywalem Pimbletta będzie Benoit Saint-Denis. Dla zawodnika z Liverpoolu będzie to pierwsza walka od przegranej z Justinem Gaethje w pojedynku o tymczasowy pas kategorii lekkiej.

Wszystkie walki UFC 329 obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy na start otrzymają aż do 300 zł. Wystarczy, że pierwszy kupon z kursem min. 2.5 obstawicie za 50 zł, za co otrzymacie 150 zł we freebetach. A to tylko jeden z wielu bonusów na start.

Pimblett pewny siebie. Gamrot szybko odpowiedział

Mimo styczniowej porażki Paddy Pimblett nie zmienił swojego podejścia. Brytyjczyk jest przekonany, że to on będzie rozdawał karty w starciu z Francuzem. W jednym z materiałów opublikowanych na YouTube przekonywał, że Saint-Denis może mieć problem zarówno ze stójką, jak i parterem.

Sprawdź!  Znamy kursy na walkę Gamrota! Polak POTĘŻNYM faworytem na UFC 305

Myślę, że będzie się trochę obawiał sprowadzeń bo wie, że mogę go poddać. Niemniej jak trafię go kilkoma ciosami, poślę kilka kopnięć, kolan i łokci, to wróci do ustawień fabrycznych. A te u niego oznaczają „zapasy” – powiedział Anglik.

Wypowiedź szybko rozeszła się po mediach społecznościowych i dotarła również do Mateusza Gamrota. Polak od dłuższego czasu wspomina o potencjalnym starciu z Benoit Saint-Denisem, dlatego nie mógł przejść obojętnie obok słów Pimbletta.

„Gamer” postanowił skomentować nagranie opublikowane na platformie X. Jego odpowiedź była krótka, ale wyjątkowo dosadna.

Najpierw BSD cię zmiażdży, a potem ja to zrobię – napisał Gamrot, dodając emotikonę klauna oraz oznaczając Pimbletta.

To nie pierwszy raz, gdy między Polakiem a Anglikiem dochodzi do medialnej wymiany zdań. Obaj od dłuższego czasu znajdują się blisko czołówki kategorii lekkiej i niewykluczone, że ich drogi jeszcze się skrzyżują.

Najpierw jednak Pimblett musi poradzić sobie z Benoit Saint-Denisem. Jeśli prognoza Gamrota okaże się trafna, Anglik może mieć przed sobą bardzo trudny wieczór, a Francuz jeszcze mocniej przybliży się do walk z największymi nazwiskami dywizji.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.