Elite Fighters

(VIDEO) Pierwsza taka walka w Polsce! Kung FuPanda pokona trzech rywali na raz?

Już dzisiaj zobaczymy pierwszą galę organizacji Elite Fighters. Na karcie walk znalazły się emocjonujące pojedynki, w tym starcie, jakiego w polskim MMA dotychczas nie widzieliśmy.

Główną walką dzisiejszego wydarzenia będzie pojedynek pomiędzy Mateuszem Murańskim i debiutującym w sportach walki Warszawskim Dresikiem. Ciekawie zapowiada się również super-fight tej gali – pierwsza w naszym kraju walka trzech na jednego.

W tym zestawieniu swoich sił spróbuje kibic Radomiaka Radom Piotr „Kung FuPanda” Kowalski, który zmierzy się z NetetemSzwechem Modlichą. Mimo przewagi liczebnej jaka mają rywale, wydaje się, że Kowalski może wyjść z tego pojedynku zwycięsko.

Gdzie oglądać pierwszą galę Elite Fighters? Mateusz Murański zmierzy się z Warszawskim Dresikiem

Karta walk Elite Fighters. Kto zawalczy na pierwszej edycji nowej freak-fightowej organizacji?

Na dzień przed galą odbył się media trening oraz ostatnie face-to-face. O ile na pierwszej konferencji doszło do przepychanek, tym razem zawodnicy podeszli do siebie z szacunkiem. Znacznie bardziej wyluzowany i pewny siebie Kung FuPanda wydaje się nie obawiać starcia z grupą przeciwników.

Sprawdź!  Jacek Murański na kolejnej gali Elite Fighters zawalczy z byłym zawodnikiem KSW!

Ogromne znaczenie odgrywa tutaj doświadczenie. NetetSzwechu Modlicha praktycznie dopiero rozpoczęli treningi, natomiast Kowalski przyznał, że trenuje od 2007 roku kick-boxing oraz MMA, a doświadczenie zbiera także w pojedynkach ulicznych.

Słowa zawodników potwierdziły się, kiedy mieli oni pokazać swoje umiejętności na tarczach. Kowalski bił znacznie mocniej, lepiej technicznie i dynamiczniej od swoich przeciwników.

Gdzie oglądać galę Elite Fighters 1?

Wydarzenie odbędzie się już dzisiaj o godzinie 18:30. Dostęp do gali uzyskasz jedynie po wykupieniu płatnej subskrypcji.

Cena za PPV wynosi jedyne 23,99 zł!

Dostęp wykupisz -> tutaj

Źródło: YouTube

Sprawdź!  Mateusz Murański o walce taty z Pudzianowskim: "Na ulicy szanse byłyby wyrównane. Ulica to jest ulica, tam w grę wchodzi wszystko"

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *