MMA VIP

(VIDEO) Alan Kwieciński wyjaśnia pijanego byłego zawodnika MMA-VIP! Awantura i przerwany wywiad

Nie przestaje być głośno o Alanie Kwiecińskim. Zawodnik FAME MMA wpadł w kolejny konflikt, tym razem z freak fighterem Adrianem Ciosem. Do awantury doszło podczas wywiadu po konferencji „AlkoMaster”.

Kwieciński ma na pieńku między innymi z Amadeuszem Ferrarim, Cezarym Oleksiejczukiem, czy Mateuszem Murańskim. Co by nie było z byłym uczestnikiem „Ekipy z Warszawy” konfrontować chciał się Denis „Bad Boy” Załęcki, znany z walk na gołe pięści w The War i GROMDZIE. Na dodatek kilka tygodni temu Kwieciński pomylił wypowiedzi i zaproponował walkę Marcinowi „Różalowi” Różalskiemu, który skierował do niego kilka mocnych słów.

Kwieciński na co dzień trenuje w Warszawskim Centrum Atletyki. Jego rekord w MMA to dwie wygrane i cztery porażki. Ostatni raz walczył na gali DWM Fight Night, gdzie w drugiej rundzie pokonał Bartosza Graczyka. Na FAME MMA 6 i FAME MMA 10 musiał uznać wyższość odpowiednio Arkadiusza Tańculi i Piotra Pająka, który poddał Kwiecińskiego w drugiej rundzie.

Tym razem „Alanik” wpadł w konflikt z Adrianem Ciosem, który ma za sobą dwie walki na gali MMA-VIP. Do konfrontacji wyżej wymienionych doszło po konferencji „AlkoMaster”.

Sprawdź!  [WIDEO] Andrzej Grzebyk wygrywa przez potężny nokaut w 1. rundzie na KSW 62

Cios, który był ewidentnie pod wpływem, a jak sam stwierdził na nagraniu udostępnionym przez „TVReklama „jestem najeb**y”, zachowywał się strasznie wulgarnie ewidentnie przeszkadzając Kwiecińskiemu, który dawał obok wywiadu. Można nawet rzecz, że załączył mu się tryb nieśmiertelności.

Zawodnik FAME MMA nie wytrzymał i zwrócił uwagę Ciosowi, wtedy doszło do rękoczynów.

„On sie do mnie przypi***a, bo co? Bo więcej walczył? Widział, że jestem najeba*y. Stary, jestem naje**y jak szmata, co ty pier***isz.” – krzyczy po całej sytuacji Adrian Cios.

„To się zachowuj” – odpowiedział Kwieciński.

„Kur*a to chodź, wyjdziemy po gali. Mam jedną szmatę do wyjaśnienia, a później się Tobą zajmę ku*wo jeb*na. Ja pie**ole…” – powiedział Adrian Cios.

WIDEO:

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *