UFC

Pereira gotów na wojnę podczas UFC 313! „Zobaczymy, czy wytrzyma…”

Alex Pereira nie może się doczekać konfrontacji z Magomedem Ankalaevem. Brazylijczyk odniósł się do niedawnych słów Dagestańczyka.

Zaledwie kilka dni dzieli nas od konfrontacji o pas mistrzowski kategorii półciężkiej. Popularny „Poatan” wystąpi w walce wieczoru UFC 313, gdzie czeka go potyczka z Magomedem Ankalaevem. Zdaniem wielu pretendent to najgroźniejszy z potencjalnych rywali dla Brazylijczyka, ze względu na grapplerskie umiejętności.

Walkę o pas UFC obstawicie u bukmachera Fortuna. Nowi użytkownicy otrzymają na start darmowe 30 zł za depozyt i rejestrację oraz zakład bez ryzyka do 100 zł.

TYPKURSYBUKMACHER
Alex Pereira1.77Fortuna
Magomed Ankalaev2.06Fortuna

UFC 313: Pereira opowiedział Ankalaevowi

Przed czwartą obroną pasa kategorii półciężkiej champion UFC udzielił wywiadu New York Post. Tam przyznał, że cieszy go kolejny pojedynek w oktagonie:

Naprawdę czuję ekscytację przed tą walką. Myślę, że to będzie świetne doświadczenie, a jego słowa mogę odnieść także do siebie – powiedział Alex Pereira.

Brazylijczyk nawiązał do słów rywala, który skomentował trening zapasów mistrza UFC w śniegu. Ankalaev napisał zaczepnie: „Zobaczymy, czy będziesz w stanie to robić przez 25 minut”, choć wcześniej często wspominał, że do pokonania „Poatana” wystarczy mu stójka.

Sprawdź!  Jan Błachowicz idzie po zwycięstwo na UFC 282! "Widzę dwie wersje zakończenia..."

Zobaczymy, czy wytrzyma 25 minut w stójce. Jeśli nie będzie w stanie uprawiać grapplingu przez 25 minut, to będzie musiał walczyć w stójce – a wszyscy wiemy, jak to się skończy.

Pereira dodał też, że od lat pracuje nad swoimi zapasami i czuje się pewnie w tej płaszczyźnie. Na pewno na tyle, by wybronić się przez pretendentem z Dagestanu.

Oczywiście, zanim przeprowadziłem się do USA, nie skupiałem się zbytnio na zapasach, ale teraz jestem tu już od około czterech lat, trenując z Gloverem Teixeirą i naprawdę koncentrując się na tej płaszczyźnie. Myślę więc, że ta walka pozwoli mi to pokazać i udowodnić wszystkim, nad czym pracowałem w kwestii grapplingu.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.