KSW

Najman wbija szpilkę! Brat Pudzianowskiego odpowiada: „Zejdź na ziemię. Znawca się odezwał, co wszystkie walki…”

Brat Mariusza Pudzianowskiego odpowiedział na słowa Marcina Najmana, który po gali KSW 77 wbił byłemu rywalowi szpilkę.

„El Testosteron” nie przepuścił okazji, aby skomentować sobotnie starcie legend, w którym Pudzianowski zmierzył się z Khalidovem. Walka nie spełniła oczekiwań, gdyż bardziej doświadczony Mamed bez problemu rozprawił się z rywalem w niecałe dwie minuty.

Brat Pudzianowskiego odpowiada Najmanowi

Freak fighter zamieścił na swoich social mediach wpis, w którym uderzył w Pudzianowskiego. Stwierdził między innymi, że pojedynek z taką legendą jak Mamed Khalidov nie jest wcale dla byłego strongmana szczytem sportowym.

Najwyraźniej Najmanowi nie spodobały się słowa Mariusza, który przed walką przyznał:

– Ta przygoda zaczęła się od Marcina do Mameda. Od samego dołu, samiutkich nizin, na samiutką górę.

w odpowiedzi Najman zamieścił taki wpis – Szczerze szkoda mi Pudziana, jedną walką przegrał więcej niż przez wszystkie wcześniejsze porażki razem wzięte. Niestety, ale od jakiegoś czasu szło to w złym kierunku. Te moralizatorskie wykłady do tatusiów, de facto podkopujące ich ego… No bo jak jakiś tatuś nie ma na nowe spodnie dla syna, a kocha swoje dziecko nad życie, to już nie jest wartościowym tatusiem?

– Te gadki o żelaznym wychowaniu z klapsem, choć samemu się w tych kwestiach sporo doświadczenia nie ma… Przytyki do rywali z przeszłości. Mówienie o szczycie w sportach walki, choć to żaden sportowy szczyt nie był. Szczytem sportowym w KSW byłaby walka o pas z De Friesem. To, że tylko wstając o 5.30 itd…

Teraz na wypowiedź freak fightera zareagował Krystian, brat Mariusza. W jednym z komentarzy na Facebooku napisał – Znawca się odezwał, który wszystkie walki ma w plecy, zejdź na ziemię – po czym dodał – Nie raz takie walki się zdążają, że muruje i jest, jak jest, taki sport.

Źródło: Facebook

Sprawdź!  Samociuk brutalnie okopał nogę rywala! Kończy pojedynek w drugiej rundzie [WIDEO]

Bartosz

Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.