KSW

Mariusz Pudzianowski o zmianie dyscyplin: „Nie dałem rady wytrzymać 2. rund!”

Były strongman a od wielu lat zawodnik MMA, Mariusz Pudzianowski, udzielił wywiadu Arielowi Helwaniemu w programie The MMA Hour. Jedną z kwestii poruszonych w trakcie rozmowy była różnica w sportach, w których występował Polak.

KSW 70 – karta walk. Kiedy i o której KSW 70? Godziny transmisji, stream online KSW 70

Mariusz Pudzianowski od lat związany jest z polską sceną MMA. Zawodnik debiutował 13 lat temu podczas KSW 12, gdzie w niecałe 45 sekund skończył Marcina Najmana. Lata mijają, a „Pudzian” już w ten weekend pojawi się na KSW 70.

W main evencie gali w Atlas Arenie w Łodzi Pudzianowski spotka się z Michałem Materlą. Dla najbardziej utytułowanego strongmana na świecie będzie to 24. pojedynek w MMA. W rozmowie z Arielem Helwanim Mariusz przyznał, że zmiana dyscyplin wymagała od niego większego poświęcenia:

MMA to zupełnie inny sport, niż strongmani. Wszystko musiałem zmienić. Przez 8 lat stosowałem drastyczne treningi by zmienić moje ciało. Wcześniej nie dałem rady wytrzymać 5 czy 10 minut. Więc przez 8 lat treningów nie byłem w stanie wytrzymać pełnych dwóch rund w MMA.

To oraz podnoszenie ciężarów to dwa zupełnie różne światy. To, że podniesiesz 300 kilo jako strongman, nie przekłada się na MMA. Wykorzystujesz tu zupełnie inny rodzaj siły.

Mariusz Pudzianowski przyznał także w wywiadzie udzielonym The MMA Hour, że nie trzyma się żadnej diety. Popularny „Pudzian” potrafi zjeść:

Sprawdź!  Juras po starciu z Pudzianowskim: "Przegrałem walkę, ale wygrałem coś zdecydowanie większego. Kocham ten sport"

Szalona dieta Mariusza Pudzianowskiego! „30 czekolad, 2 kartony mleka i 2-3 kilo lodów w łóżku” – StrefaMMA.pl – Portal sportów walki

– (…) 30 czekolad, popić dwoma kartonami mleka, a na koniec zjeść 2-3 kilo w łóżku. Jem co chcę i kiedy chcę.

Kursy na walkę Mariusz Pudzianowski vs Michał Materla

-> Gram z Fortuną! Odbieram bonus.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.