KSW

Dzikowski pokonuje Bielskiego! Wygrywa ciężką walkę na KSW 95

W trzeciej walce gali KSW 95 Krystian Bielski zmierzył się z Borysem Dzikowskim.

Pochodzący z Mławy Krystian Bielski zaliczył niezłe wejście do KSW. Debiut przeciwko Ionowi Surdu zakończył nokautując go w 2. rundzie. Kolejne pojedynki fghtera Grapplingu Mława też kończyły się przed czasem. Niestety w obu Krystian kończył z ręką w dole. Najpierw pokonał go niedawny pretendent do pasa, Igor Michaliszyn, a następnie w 1. rundzie poddał Konrad Rusiński.

Borys Dzikowski świetnie radził sobie na początku przygody z zawodowym MMA, która trwa niespełna dwa lata. Zawodnik Punchera Wrocław zadebiutował w KSW nokautem w zaledwie 40 sekund. Po tym Dzikowski zdominował Langena i zaliczył pierwszą zawodową porażkę. Damian Mieczkowski pokonał go przez jednogłośną decyzję.

KSW 95: Bielski vs. Dzikowski

RUNDA 1

Dzikowski od początku dystansował Bielskiego frontami na korpus i nogi. Bielski zaczął skracać dystans, ale Borys nie oddawał mu pola i posyłał kombinacje zakończone lewym sierpem. Bielski celnie bije pod prawym łokciem. Krystian świetnie kontrował Dzikowskiego, który traci punkty w półdystansie. Dzikowski cały czas napierał, ale Bielski świetnie zaczął wstrzeliwać się z kontrą.

Sprawdź!  Tomasz Sarara sparuje z Michałem Kitą: "Zabrał mnie do przedszkola. Pokazał bardzo wyraźną różnicę między kickboxingiem i MMA" [WIDEO]

RUNDA 2

Borys znów zaczął rundę od kopnięć, ale Bielski pressował dociskając go do siatki. Dzikowski dużo krążył i okopywał nogi Krystiana, który pod naciskiem nie potrafił się wstrzelić z odpowiednim atakiem. Borys dużo kopał po nodze Bielskiego, który po dobrym początku nie potrafił na dłużej zamknąć rywala na siatce. Dzikowski nie przestawał do ostatnich sekund napierać.

RUNDA 3

Bielski zaczął od pressingu, ale Dzikowski dobrze kopał frontem i zamknął się za gardą. Bielski przechwycił kopnięcie i przeniósł walkę do parteru, gdzie zajął pozycję boczną. Skręcił się Borys, Krystian łokciami obijał mu żebra. Bielski mocno pracował nad skończeniem Dzikowskiego przed czasem, ale ten dobrze bronił się z dołu.

Wynik walki: Borys Dzikowski wygrał przez niejednogłośną decyzję sędziów!

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.