High League

Don Kasjo tłumaczy, dlaczego nie obawia się Denisa: „Ludzie się boją mu odpowiedzieć. Nie wiadomo co takiemu odbije, wyciągnie nóż czy podejdzie z kolegami”

Kasjusz Życiński zabrał głos w sprawie Denisa Załęckiego. Odniósł się do ich konfliktu oraz jego ostatniej porażki na gali High League 6.

„Bad Boy” przez ostatni występ stracił wielu kibiców. Nie tylko wyszedł do klatki kontuzjowany, ale też złamał zasady walki. Sam chciał bić się na zasadach boksu, po czym już w pierwszej odsłonie zaczął kopać Pawła Tyburskiego, przez co został zdyskwalifikowany.

„Don Kasjo” o Denisie Załęckim

W ostatnim wywiadzie dla Andrzeja Kostyry freak fighter z Prime Show MMA skomentował występ Załęckiego. Przyznał, że jego zdaniem kibice nie mogą tolerować takich zachowań. Porównał Denisa do Marcina Najmana, który tak samo złamał zasady i kopał oraz obalał w starciu właśnie z Życińskim.

Nie mogą nam rosnąć kolejni Najmani, bo będą się w innych krajach śmiali z nas, jak będziemy tolerować takie zachowania. Wychodzi po niemałe pieniądze, bardzo duże w porównaniu do zawodowych walk i odpierdziela taką manianę. To jest słabe. Nie powinni ludzie dawać aprobaty takim osobom. Ludziom tym młodym łatwo zamydlić oczy. On powie: „Ale z kim ja przegrałem? Z Arturem Szpilką”.

– Artur nie jest z pierwszej łapanki, ale jak on by podjął walkę, to by mógł mówić. Przecież on się położył i w ogóle nie podjął walki. Nie może powiedzieć, że przegrał z Arturem, on przegrał sam ze sobą, on się poddał. Krzyczy do swoich kolegów chuliganów: „Do końca!”. Ani razu nie pokazał, że walczy do końca. Tragedia – stwierdził, nawiązując do sytuacji z The War, kiedy to nie pozwolił poddać się swojemu koledze, który złamał rękę.

Sprawdź!  Życiński uderza w Alana i zaprasza go do federacji: "W sumie brakuje mu tylko porażki w Prime"

Na koniec wyjaśnił też, że nie obawia się Załęckiego. Rozumie jednak, dlaczego niektórzy boją się mu odpowiedzieć:

– Ludzie się boją odpowiedzieć takiemu chłopakowi, bo on udaje, że jest z ulicy wielki chuligan. Nie dziwię się, bo nie wiadomo co takiemu przygłupowi odbije, czy wyciągnie nóż, czy z kolegami podejdzie, jak już robił nie raz. Nie dziwię się, że ludzie się go boją, ale ja różne sytuacje napotykałem i nie dam się zastraszyć jakiejś szmacie do wycierania oktagonu.

Źródło: YouTube

Bartosz

Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.