UFC

Diego Sanchez powróci do UFC? Dana White komentuje!

Nie tak dawno Diego Sanchez (30-13) odszedł z UFC w, delikatnie mówiąc, nienajlepszych okolicznościach. Wiele zostało powiedziane, fighterowi oberwało się od już byłego trenera, a teraz o sytuacji wypowiedział się Dana White.

Specyficzny trener

Uczestnik pierwszego sezonu The Ultimate Fighter jest znany z bycia dość ekscentryczną osobą (patrz – wychodzenie z krzyżem do walki, okrzyki „YES! YES!”, spotkania na ważeniach). Toteż jego trener i guru, Joshua Fabia zdawał się pasować do otoczenia Amerykanina. Zawodnik ufał trenerowi, pozwalał działać mu w swoim imieniu. To prowadziło do niezręcznych sytuacji, jak np. krytyka na żywo zespołu komentatorskiego UFC.

Kilka tygodni po rozwiązaniu kontraktu panowie zakończyli współpracę. To pozwoliło trenerowi na publiczne oskarżenia rzucane w kierunku Sancheza: wytykane były uzależnienia, problemy związane z wykorzystaniem seksualnym oraz wytknięcie, że Diego był spłukany i wykorzystywał trenera.

Dana White: Kocham Diego

Szef UFC, Dana White, powiedział ostatnio w rozmowie z Yahoo Sports, że nie dbał o to, co Fabia wygadywał. Inna sprawa ma się z byłym fighterem – The Nightmare zawsze może liczyć na pomoc byłego szefa:

Sprawdź!  Marcin Tybura nie może normalnie przygotowywać się do swoich walk w UFC. "To jakiś absurd"

Nie interesuje mnie ten cały Joshua Fabia. Często teraz dostaję pytania o tego człowieka… Wiem, że bardzo chcecie, żebym coś powiedział na jego temat. Bo wiecie, że on oznacza kłopoty. Jeśli Diego mnie potrzebuje, może do mnie zadzwonić, zna mój numer.

– Już dawno pokłóciłem się z Johnem Koscheckiem. Ale jeśli Kos by do mnie teraz zadzwonił, to niemiałbym problemu, żeby z nim pogadać. UFC było i zawsze będzie domem Diego Sancheza. Jest ogromną częścią naszej historii. Tak długo jak jestem w tej federacji, zawsze będzie pamiętane, co dla nas zrobił.

Czy Sanchez może liczyć na powrót?

W dalszej części White dodał:

Słuchajcie, mam w d***pie co mówią inni. A jeśli mówię to wam, to wiedzcie, że bardziej w d***pie mieć tego nie mogę. Kocham Diego i jeśli mnie potrzebuje, zawsze znajdę dla niego czas.

Ostatnią walką Sancheza w UFC miało być starcie z Donaldem Cerrone, niestety przez zawirowania i ostateczne rozwiązanie kontraktu do starcia nie doszło. Teraz, gdy były trener odchodzi w niepamięć, powraca pomysł powrotu zawodnika w szeregi największej organizacji MMA. Dana White jednakże nie ma jednoznacznego zdania na ten temat:

Sprawdź!  Oskar Piechota na dopingu! Polak zostaje zawieszony na prawie dwa lata

Nie wiem, czy wróci, szczerze… Nawet z tą ostatnią walką. Nie podobał mi się ten pomysł. Teraz też nie podoba mi się pomysł, aby Diego raz jeszcze wyszedł do klatki. Ale wiedziałem, że jeśli nie dam mu tej ostatniej walki, to inna organizacja to zrobi. Kocham tego chłopaka, chciał się pożegnać, więc mu na to pozwoliłem, a potem rozpętało się piekło… I teraz nadal o tym rozmawiamy.

Źródło: MMA Junkie, Yahoo Sports

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *