Jan Błachowicz, który w nocy z soboty na niedzielę po raz pierwszy obronił pas mistrzowski UFC w kategorii półciężkiej, na swoich mediach społecznościowych postanowił podziękować fanom za liczne wsparcie, jakie otrzymał przed pojedynkiem. Polak po bardzo dobrym pojedynku wypunktował mistrza kategorii średniej UFC – Israela Adesanyę.
Janek niestety nie mógł zgodnie z planem już dziś powrócić do kraju, by wraz z kibicami cieszyć się z sukcesu. Obostrzenia związane z koronawirusem spowodowały opóźnienie przylotu Polaka do ojczyzny. Jedno jest pewne – była to najważniejsza walka w historii polskiego MMA i kiedy nasz Król nie wracałby do Polski, to na pewno będzie mógł liczyć na świetnie przywitanie ze strony najlepszych fanów na świecie.
- Paddy Pimblett szczerze o błędach w walce z Gaethje: Ego przejęło kontrolę
- Niereformowalny Sean Strickland. Wprost powiedział, co zrobi z Chimaevem na ulicy
- Khamzat Chimaev rozdarty przed UFC 328? Były mistrz sugeruje wewnętrzny konflikt
- Słabsza sprzedaż PRIME 16. Arkadiusz Tańcula podał wynik PPV
- Jiri Prochazka zmierzy się z byłym mistrzem UFC? „To najłatwiejsza walka w dywizji”



