Najpierw „Ferrari” go znokautował, teraz podali sobie ręce: „Oficjalnie możemy wam przekazać, że się pogodziliśmy”
Internetowym viralem stało się nagranie wywiadu przeprowadzanego na backstage’u podczas drugiej konferencji przed High League 4. Niespodziewanie jego gwiazdą stał się Amadeusz „Ferrari” Roślik, który dopuścił się niezbyt chwalebnego czynu. Po miesiącu od tamtego wydarzenia wiemy, jaki jest finał tej sprawy.
Gala High League 4 miała miejsce 17 września w gliwickiej Arenie. 3 dni wcześniej uczestnicy tego wydarzenia spotkali się podczas II konferencji. Wśród nich był „Ferrari” , który odliczał godziny do swojego starcia z Pawłem „Scarfacem” Bombą. Tematy związane z tym pojedynkiem zaczęły nagle schodzić na dalszy plan, ponieważ media zaczęła obiegać informacja o tym, że Roślik przed rozpoczęciem panelu z jego udziałem miał znokautować kogoś na zapleczu.
Doniesienia okazały się prawdziwe, ponieważ chwilę później na youtube’owym kanale „Najlepsza Polska Dziennikarka” ukazał się wywiad przeprowadzony przez Monikę Laskowską z Patrykiem „Sadkiem” Sadowskim. W pewnym momencie rozmowa zostaje przerwana, ponieważ podbiega „Ferrari” i wymierza „Sadkowi” potężny prawy sierp.
Potężny cios za ubliżanie rodzinie?
Nagranie stało się hitem nie tylko polskiego internetu. Zamieścił je m.in. fanpage „The Ring„, dzięki któremu zdobyło ono wielomilionowe wyświetlenia za granicą. Patrząc na to, w jaki sposób została przeprowadzona ta akcja, Amadeusz Roślik nie otrzymał pochwał, ale zdobył za to międzynarodowy rozgłos.
Powodem wymierzenia ciosu miały być słowa „Sadka” kierowane w stronę „Ferrariego” . W swoich wypowiedziach miał on nie tylko zaczepiać gwiazdę FAME MMA, ale także ubliżać jego rodzinie oraz znajomym. Wywołanemu do tablicy nie spodobało się to na tyle, że nie czekał do zakończenia wywiadu, tylko wparował i uderzył Sadowskiego przewracając go na stojącą za nim ściankę.
Początkowo wydawało się, że Roślik może mieć kłopoty z prawem przez tę akcję. Okazuje się jednak, że może ujść mu to płazem. W miesięcznice tamtego wydarzenia pojawił się na kanale „Władca Piekieł” film, w którym „Ferrari” i „Sadek” zbijają piątkę twierdząc, że wszystko pomiędzy nimi zostało wyjaśnione. Zawodnik FAME zapowiedział jednak męską konfrontację po nadchodzącej gali nr 16.
– Na pewno zrobimy sparing, zaraz mam walkę i w związku z kontuzją, którą aktualnie leczę nie możemy go zrobić teraz. Niedługo po pojedynku noga powinna być już zdrowa. Zrobimy to po męsku i oficjalnie możemy wam przekazać, że się pogodziliśmy. Za miesiąc z kawałkiem na mój kanał wleci nasza bitka.
Źródło: YouTube
- Baraniewski bez wymówek po UFC 331: Tak musiało być
- Cormier odpalił się na największego przegranego UFC 331: Nie możesz się tak zachowywać
- Iwo Baraniewski przerwał milczenie po UFC 331. Tak skomentował pierwszą przegraną
- UFC 334 w Madison Square Garden! Gane broni pasa, wielki powrót Amandy Nunes
- UFC 331: Joshua Van pokonał Alexandre Pantoję. Wyrównana walka wieczoru o pas



