„Popek” nie wróci już do MMA? „Kości połamały się jak domino. W takim przypadku…”
Podczas gali FAME 13 co-main evencie zawalczył „Popek Monster”, jednak starcie zostało przerwane ze względu na jego kontuzję.
Raper podczas treningu doznał wieloodłamowego złamania kości śródręcza jeszcze przed FAME 9, kiedy to miał zmierzyć się z „Kizo”. Musiał przejść operację, a poważna kontuzja wykluczyła go z walki na kilka kolejnych miesięcy.
Do akcji powrócił na ostatniej gali FAME 13, na której zmierzył się z Normanem Parke. Niestety pojedynek trwał niecałe 40 sekund. Raper jednym z ciosów trafił w plecy rywala i natychmiast zasygnalizował, że jest kontuzjowany i nie może walczyć dalej.
„Popek” klęknął na macie i zaczął krzyczeć z bólu, a jego ręka bardzo szybko spuchła. Medycy udzielili mu niezbędnej pomocy, a następnie zrobiono prześwietlenie, co potwierdziło, że doszło do złamania.
„Popek” nie powróci do MMA?
Na temat kontuzji „Popka” wypowiedział się inny raper i zawodnik FAME „Kubańczyk”. Wyjaśnił, że dobrze zna się z „Popkiem” i wie, jak wyglądała sytuacja z jego kontuzją. W rozmowie z CentrumMedyczne MML przyznał, że nie jest pewien, czy ten będzie mógł jeszcze wrócić do klatki.
– Bardzo ciężko patrzyło się na tę kontuzję. Ja od razu wiedziałem, co tam się stało. Z „Popkiem” znamy się bardzo blisko i lubimy, wiem, co działo się z tą ręką. Już przed poprzednią walką „Popek” musiał uważać. Tam doszło do złamania. Zlekceważył to i z tym złamaniem trenował.
– Po prostu kości połamały się jak domino, rękę trzeba było składać. On przeszedł poważną operację. Nie pamiętam czy miał tam druty, czy blachę. Już wtedy byłem pewny, że nie wróci do walk. Byłem w szoku, gdy ogłosili jego walkę z Normanem Parke. Trzymałem za niego kciuki, ale bałem się przed tą walką, że może być problem i wykrakałem.
– „Popkowi” będzie ciężko wrócić do walk. Ja mu życzę jak najlepiej. Żeby ta ręka się zagoiła, żeby mógł walczyć. Sport dużo zmienił w jego życiu. Wiadomo jak „Popek” wyglądał wcześniej, teraz widać jego przemianę. Żeby nie skłamać, jego ręka była porozbijana na kilkanaście kawałków. W przypadku takiej kontuzji jest ciężko wrócić.
Źródło: YouTube
- Baraniewski bez wymówek po UFC 331: Tak musiało być
- Cormier odpalił się na największego przegranego UFC 331: Nie możesz się tak zachowywać
- Iwo Baraniewski przerwał milczenie po UFC 331. Tak skomentował pierwszą przegraną
- UFC 334 w Madison Square Garden! Gane broni pasa, wielki powrót Amandy Nunes
- UFC 331: Joshua Van pokonał Alexandre Pantoję. Wyrównana walka wieczoru o pas



