Mistrz kategorii średniej UFC – Israel Adesanya – który w nocy z sobotę na niedzielę przegrał bój o pas mistrzowski kategorii półciężkiej z Janem Błachowiczem, zabrał głos na temat punktacji tego pojedynku oraz ocenił, co można poprawić w sposobie sędziowania pojedynków MMA.
To nie była aż tak wielka różnica. Nie wiem gdzie widzieli 10-8. Przegrałem dziś z bardziej sprytnym zawodnikiem, lepszym ode mnie. Nie było to natomiast jednostronne 'skopanie tyłka’ czy coś w tym stylu.
Adesanya stwierdził też, że sposób otwartej punktacji rund byłby dobrym pomysłem.
Owszem, po obaleniu uderzył mnie kilkoma silnymi ciosami. Ale nie zarzucił mnie lawiną ciosów, nie znokautował. Gdyby tak się stało, nie ma sprawy. Dajcie mu 10-8, nawet 10-7, nie mam z tym problemu. Ale tego nie było. On jest weteranem w tej grze i zrobił dokładnie tyle, ile potrzebował by wygrać. Niektórzy sędziowie w każdym razie muszą poćwiczyć to co robią. Otwarta punktacja to dobry pomysł. Po rundzie dowiadujesz się czy na kartach wygrywasz czy przegrywasz, dla mnie ok. Tak samo jak wprowadzili natychmiastowe powtórki. To świetna rzecz! Szkoda, że tak późno, ale tak – otwarta punktacja to dobry pomysł.
Źródło: mmajunkie.com
- Pudzianowski już znalazł pierwszego rywala? „Don Kasjo” rzucił wyzwanie, a odpowiedź mówi wiele
- Tom Aspinall postawił na McGregora. Mistrz UFC przewiduje szybki nokaut
- Mariusz Pudzianowski przerwał milczenie. Jednym wpisem praktycznie rozwiał wszelkie spekulacje
- Dustin Poirier zaskoczył słowami o McGregorze: Ma dar od Boga
- Szef GROMDY o kolejnym rywalu Don Diego: My wiemy, kibice się domyślają [VIDEO]



