UFC

Israel Adesanya wraca jeszcze w tym roku! Czeka go starcie z jednookim Magomedovem

Israel Adesanya nie zamierza długo pozostawać poza oktagonem. Były mistrz kategorii średniej UFC ma wrócić jeszcze w 2026 roku, a naprzeciw niego stanie Sharabutdin Magomedov, jeden z najbardziej widowiskowych stójkowiczów w dywizji.

Ostatnie zwycięstwo „The Last Stylebender” odniósł podczas UFC 287, kiedy w rewanżu znokautował Alexa Pereirę. Od tamtej pory jego kariera wyraźnie wyhamowała. Adesanya przegrał cztery kolejne pojedynki, w tym przed czasem z Nassourdine’em Imavovem oraz Joe Pyferem.

Po ostatniej porażce na UFC Seattle Nigeryjczyk nie był pewny, czy chce szybko wracać do MMA. Odejście z City Kickboxing najwyraźniej otworzyło jednak nowy rozdział w jego karierze i zmieniło plany dotyczące dalszych startów.

Adesanya vs. Magomedov na UFC w Arabii Saudyjskiej

Według informacji przekazanych przez Ariela Helwaniego, Adesanya ma zmierzyć się z Sharabutdinem Magomedovem (17-1) w walce wieczoru gali UFC w Arabii Saudyjskiej zaplanowanej na 5 grudnia.

Na moment publikacji UFC nie potwierdziło jeszcze oficjalnie tego zestawienia.

Dla byłego mistrza będzie to bardzo wymagający powrót. Magomedov ma za sobą dwie kolejne wygrane z Michelem Pereirą oraz Marc-Andre Barriaultem. W trakcie swojej przygody z UFC efektownie kończył również Antonio Trocoliego i Armena Petrosyana.

Sprawdź!  Conor McGregor vs. Dustin Poirier! Mocna wymiana zdań na Twitterze. "Twoja głowa odbijała się jak piłka do kosza."

Zestawienie zapowiada się więc na typowo stójkową batalię dwóch zawodników, którzy najlepiej czują się w wymianach na nogach.

Dla Adesanyi stawka będzie jednak znacznie większa. Cztery porażki z rzędu to najgorsza seria w całej jego zawodowej karierze MMA, dlatego kolejne niepowodzenie jeszcze bardziej skomplikowałoby jego sytuację w kategorii średniej.

Powrót „The Last Stylebender” zbiega się też z zamieszaniem na szczycie dywizji. Aktualny mistrz Sean Strickland publicznie sugerował, że może opuścić UFC i spróbować doprowadzić do bokserskiego pojedynku z Jake’em Paulem.

Dla Magomedova będzie to z kolei pierwsza walka wieczoru w UFC i zdecydowanie największa szansa na przebicie się do ścisłej czołówki kategorii średniej.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.