FAME MMA

FAME 33: Rezerwowy Black Panther wygrał Grand Freaks Tournament! Kontuzja skończyła walkę ze Scarface’em

Nadszedł moment, na który czekali wszyscy uczestnicy Grand Freaks Tournament! Podczas FAME 33 w klatce spotkali się dwaj zawodnicy, którzy zdołali przebrnąć przez wcześniejsze etapy turnieju. W wielkim finale stawką był już nie awans do kolejnej rundy, lecz końcowe zwycięstwo w całej rywalizacji. Po kolejnej zmianie w finale zmierzyli się Sebastian „Scarface” Skiermański i Patryk „Black Panther” Akinyeye.

Zanim finaliści stanęli naprzeciwko siebie, każdy z nich musiał pokonać dwóch przeciwników. Najpierw przyszło im zmierzyć się z wyzwaniami ćwierćfinałów, a następnie wywalczyć przepustkę do decydującego starcia w półfinałach. Wszystko to odbywało się podczas jednej gali, co stawiało przed uczestnikami wyjątkowe wymagania fizyczne i mentalne.

Ostatnia konfrontacja turnieju była prawdziwym sprawdzianem wytrzymałości. Obaj zawodnicy przystąpili do niej z bagażem dwóch wcześniejszych pojedynków, mając świadomość, że od upragnionego triumfu dzieli ich już tylko jedna przeszkoda. Nie było miejsca na oszczędzanie sił ani kalkulacje związane z kolejnymi rundami turnieju. To właśnie ten pojedynek miał wyłonić triumfatora Grand Freaks Tournament na FAME 33.

FAME 33: Finał Grand Freaks Tournament – przebieg walki

Runda 1. – Scarface dał się zepchnąć kopnięciami Black Panthery, który przewrócił się po bokserskiej akcji Skiermańskiego. Akinyeye skupił się właśnie na kopnięciach, ale Sebastian dobrze kąsał prostym na tułów. Potężna kontra Scarface’a, poleciał na deski Akinyeye! Scarface polował na nokautujący prawy overhahand. Black Panther sieknął lewym sierpem, a na kopnięcie skusił się Skiermański. Mocna kombinacja Scarface’a, który załączył tryb kickboksera.

Sprawdź!  Mariusz Pudzianowski znów zamieszał! Zabrał głos na temat kolejnej walki

Runda 2. – Black Panther zaczął od kopnięcie w okolicy wątroby, Scarface błyskawicznie odpowiedział serią ciosów. Mocne uderzenia Skiermańskiego, który zaczął wywierać presję. Praca bokserska Scarface’a zasługiwała na uznanie, przy czym też GROMDZIARZ świetnie się ruszał. Dobry lewy sierpowy Sebastiana, kolejne prawe wylądowały na gardzie. Black Panther kopał z luzu, z opuszczonymi rękoma. Scarface otworzył się, poczuł się zbyt pewnie i powalił go Black Panther sierpem w kontrze! Black Panther poszedł za ciosem, Skiermańskim ponownie liczony. Mocny prawy Scarface;a w ostatnich sekundach, choć i Black Panther go trafił.

Runda 3. – Scarface musiał ruszyć pełnym piecem. Akinyeye trzymał go na dystans i wyczekiwał Skiermańskiego. Znów poczuł luz z pierwszej walki, opuści ręce i poleciał na matę po wymianie ciosów. Black Panther trafił lewym crosse. Scarface padł po palcu w oko, choć Akinyeye zapewniał, że takowy nie miał miejsca. Powtórka wykazała inaczej, a po wizycie lekarza i upłynięciu czasu Scarface zakończył pojedynek.

Wynik: Black Panther wygrał decyzją techniczną.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.