Mańkowski przekonany, że wygrał starcie z Ziółkowskim: „Wku**iony jestem. Przez pierwszy tydzień…”
Borys Mańkowski po raz kolejny zabrał głos w sprawie swojego ostatniego pojedynku z Marianem Ziółkowskim na gali KSW 66 w Szczecinie.
„Diabeł Tasmański” powrócił po długiej przerwie i w main evencie zmierzył się o tytuł kategorii lekkiej. Po pięciu wyrównanych rundach sędziowie byli jednogłośni i wskazali zwycięstwo aktualnego mistrza Mariana Ziółkowskiego. Mańkowski jednak nie zgadza się z werdyktem.
Fighter był przekonany, że to jego ręka powędruje w górę, o czym powiedział zaraz po walce. Teraz ponownie powrócił do tamtego starcia i nadal uważa, że wygrał więcej rund od Ziółkowskiego. Zawodnik, goszcząc na kanale Piotra Pająka, zdradził, że szczegółowo obejrzał ostatni pojedynek i nie ma wątpliwości.
– Przez pierwszy tydzień byłem wkurwiony dosyć mocno. Taka ciekawostka, bo zawodnicy ogólnie nie lubią oglądać swoich walk, bo się stresują według mnie. Nie lubią patrzeć na siebie, gdy popełniają błędy i tak dalej, ale to jest chyba największa głupota.
– Trzeba ją obejrzeć. Ja ją obejrzałem dziesięć razy i dwa razy obejrzałem ją w takim totalnym spowolnieniu. Wiecie, klatka po klatce, żeby powycinać swoje błędy i to, co robiłem dobrze. Żeby zobaczy, które ciosy dochodziły, a które nie.
Podobnie jak poprzednio Mańkowski na swoją korzyść zaliczył m.in. wywieranie presji czy kontrolę przy siatce. Stwierdził również, że jedyna runda, którą przegrał na pewno to ostatnia, piąta odsłona pojedynku.
– Koniec końców, patrząc na tę walkę, nieznacznie, bo nieznacznie, ale myślę, że ją wygrałem. Wiesz, wiadomo, wkurwiony jestem, że poszło, jak poszło. Jestem zadowolony z tego, że dużo założeń, które zakładaliśmy sobie z gameplanu, spełniło się. Praktycznie każdy elementy, który chciałem zrobić, zrobiłem.
Źródło: YouTube Podróże Wojownika
- FAME 33 z kolejnymi hitowymi nazwiskami! Pasternak i Tyburski wchodzą do turnieju
- Szczęsny przed King’s Arena 4 o mentalności i wierze: Ważne, żeby znaleźć drogę z powrotem
- Scarface tłumaczy transfer do FAME: Nie chcemy się dowartościowywać, tylko…
- Wasilewski bez ogródek o Adamku w FAME: Robi z siebie takiego dziada…
- Fury vs Joshua wreszcie dojdzie do skutku! 78 tysięcy kibiców i wielka wojna w Cardiff



